Baniak: nie złożyłem oferty kupna przez SP spółki Składy Węgla

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rafał Baniak zapowiedział renegocjację kontraktu z Indiami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiceminister skarbu Rafał Baniak oświadczył w piątek (27 czerwca), że nigdy nie kontaktował się z biznesmenem Markiem Falentą w celu podjęcia rozmów o nabyciu przez skarb państwa jego udziałów w spółce Składy Węgla. - Nie złożyłem mu żadnej oferty - podkreślił Baniak.

"Twierdzenia pana Marka Falenty mijają się z rzeczywistością i są zapewne formą obrony własnej osoby" - napisał wiceminister skarbu w przesłanym w piątek PAP oświadczeniu.

Według piątkowej Gazety Wyborczej Falenta zeznał w prokuraturze, że 31 maja, dwa tygodnie przed wybuchem sprawy podsłuchów, w restauracji Sowa i Przyjaciele, na imprezie zorganizowanej przez b. senatora PO Tomasza Misiaka, rozmawiał z wiceministrem Baniakiem. Baniak miał go zapytać - jak podaje GW - za ile sprzeda skarbowi państwa swoją spółkę SkładyWęgla.pl. Biznesmen miał na to odpowiedzieć, że może o tym porozmawiać za dwa-trzy lata. W odpowiedzi miał usłyszeć od Baniaka propozycję kupna Kompanii Węglowej za symboliczną złotówkę - twierdzi Gazeta.

Kilka dni po imprezie - jak przypomina GW - do firmy Falenty SkładyWęgla.pl weszło CBŚ i zatrzymało cały zarząd. Prokurator zarzucił im nieprawidłowości finansowe i celne.

11 czerwca, trzy dni przed opublikowaniem przez tygodnik Wprost pierwszych podsłuchów, Baniak miał według Gazety otrzymać sms o treści: "Rafał, wygraliście. Rosjanie nas dzisiaj docisnęli i muszę im do końca miesiąca oddać Składy Węgla za długi mojego wspólnika. Jeżeli chcecie, to daj decyzyjnych ludzi i złóżcie ofertę. Premier spełni obietnice i będą państwowe składy węgla sprzedające tylko krajowy węgiel".

Jak podaje GW, Falenta czuł się naciskany przez Baniaka, bo współpraca biznesmena z Rosjanami, którzy oferowali tańszy węgiel, była zagrożeniem dla polskich kopalni węgla.

Wiceminister Baniak zapewnia, że nie składał Falencie oferty.

"Ministerstwo Skarbu Państwa, w tym ja osobiście, wbrew temu co twierdzi pan Marek Falenta, nie nadzoruje sektora górnictwa. Możliwość nabycia udziałów spółki Składy Węgla nigdy nie była analizowana, ani omawiana na żadnym gremium MSP. Nie rozważaliśmy jej również w ramach prac międzyresortowego zespołu ds. węgla. Nigdy, nawet w rozważaniach, nie padł w trakcie jego obrad pomysł zakupu tego ani innego działającego podmiotu gospodarczego. Na forum zespołu publicznie prezentowałem natomiast stanowisko zakładające tworzenie Państwowych Składów Węgla w oparciu o aktywa spółki Węglokoks. Taka propozycja znalazła się w dokumencie, który był prezentowany na forum zespołu, i który został przekazany do kancelarii premiera" - napisał w oświadczeniu wiceminister skarbu.

"Dowodem na mijanie się z prawdą przez pana Marka Falentę jest fakt, iż 12 maja wypracowanie konkretnych rozwiązań zostało zlecone firmie konsultingowej PWC. PWC przedstawiła wyniki swoich prac 23 maja. Koncepcja zakładała powstanie państwowych składów węgla. Warto także zaznaczyć, że od 8 maja 2014 r. działał zespół wewnętrzny Kompanii Węglowej i Węglokoksu, a 12 maja o rozpoczęciu prac poinformowany został Katowicki Holding Węglowy" - dodał Baniak.

Wiceminister skarbu przyznał, że 11 czerwca otrzymał sms z nieznanego dla niego numeru telefonu, ale - jak podkreślił - "o nieco innej niż sugerowana przez pana Marka Falentę treści". Według Baniaka brzmiał on: "Rafał wygraliście. Rosjanie nas dzisiaj docisnęli i muszę im oddać do końca miesiąca Składy za długi mojego wspólnika. Jeżeli chcecie to daj decyzyjnych ludzi i złóżcie ofertę. My chcemy się z tego bezpiecznie wycofać i żeby nas zostawić w spokoju. Zajmiemy się innymi biznesami. Pozdrawiam Marek Falenta". Treść drugiego smsa - jak podkreślił wiceminister - była następująca: "Premier spełni obietnicę i będą państwowe składy węgla sprzedające tylko państwowy węgiel i wytniecie rosyjski import".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1764399499 gadowski

Gadowski: Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj

Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj - podkreślił podczas posiedzenia Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych poseł Krzysztof Gadowski z KO.

Dzięki unijnym pieniądzom odzyskają blask. Dotacje dostaną też górnicze obiekty

Rewitalizacja parku miejskiego w Tarnowskich Górach, adaptacja budynku kotłowni dawnej kopalni Saturn w Czeladzi na centrum wspinaczkowe czy wyposażenie otwartego muzeum przemysłowego w nowym centrum Dąbrowy Górniczej - znalazły się wśród 15 projektów rewitalizacji obszarów miejskich z woj. śląskiego, które uzyskały blisko 310 mln zł wsparcia z programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-27 (FESL).

Dzisiaj zawyją syreny. To nie alarm, a test systemu

W sobotę, 1 sierpnia 2026 r. o godz. 17.00, na terenie województwa śląskiego zostanie przeprowadzony wojewódzki trening systemów wykrywania i alarmowania. Test będzie jednocześnie formą upamiętnienia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.