Baltic Pipe: zakończenie budowy w roku 2022 jest możliwe

fot: ARC/Andrzej Bęben

Piotr Naimski uważa, że w polskiej energetyce należy zachować 20 - 21 tys. MW mocy pochodzących z nowoczesnych bloków na węgiel kamienny

fot: ARC/Andrzej Bęben

Zdążymy; 2022 r. to termin wyśrubowany, ale absolutnie możliwy dla zakończenia budowy Baltic Pipe - mówił w poniedziałek, 28 maja, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Dodał, że obecna umowa z Gazpromem na pewno nie będzie przedłużona.

Naimski był pytany w poranku rozgłośni katolickich "Siódma 9" o gazociąg Baltic Pipe, w związku z podpisaniem, w miniony czwartek w Kopenhadze, przez operatorów polskiego i duńskiego systemu przesyłu gazu umowy z unijną Agencją Wykonawczą ds. Innowacyjności i Sieci na dofinansowanie prac projektowych dot. tego gazociągu.

- Wszystko jest pod kontrolą, dokładnie realizujemy harmonogram, który jest przewidziany, jego koniec to jest 2022 rok - mówił, pytany o szanse na zakończenie budowy Baltic Pipe w 2022 roku.

- To jest bardzo duże przedsięwzięcie inwestycyjne, bardzo dużo to kosztuje, to jest kwestia naszego bezpieczeństwa i przyszłości na wiele, wiele lat - dodał, przekonując zarazem, że "ta inwestycja jest ekonomicznie uzasadniona, przeszła testy ekonomiczne".

- Mnożą się wątpliwości, czy zdążymy. Zdążymy. 2022 rok to jest termin wyśrubowany, ale absolutnie możliwy - przekonywał.

Zaznaczył, że poprzez Baltic Pipe oraz gazoport w Świnoujściu będziemy mogli w sumie sprowadzić tyle gazu, ile wynosi obecne zapotrzebowanie Polski - 17 mld m sześc. rocznie. Dzięki temu będziemy mogli uwolnić się od dyktatu cenowego Gazpromu.

Naimski zapewnił zarazem, że obecna umowa z Gazpromem nie zostanie przedłużona.

- Ta umowa nie będzie przedłużana - podkreślił.

Naimski był też pytany o prowokację dziennikarską portalu Energetyka24.pl. Dziennikarze portalu Energetyka24 poinformowali w zeszły wtorek, że stworzyli fikcyjnego eksperta ds. energetyki, który zamieszczał na portalu artykuły, podpisywane "Piotr Niewiechowicz", miał odpowiedni adres mailowy, prowadzili też jego konto na Twitterze.

"W ramach prowokacji postanowiliśmy sprawdzić nie tylko czujność i ochronę kontrwywiadowczą polityków, ale także warsztat kolegów po fachu" - napisali.

Jak podali, z fikcyjnym ekspertem skontaktował się m.in. członek zespołu Naimskiego, który "Niewiechowicza raczył wielokrotnie wrażliwymi informacjami o najważniejszym projekcie energetycznym rządu ostatniej dekady - gazociągu Baltic Pipe". Na dowód portal zamieścił fragmenty korespondencji, prowadzonej za pomocą komunikatora. Energetyka 24 podkreśliła, że nie ujawnia wrażliwych informacji, które w ten sposób otrzymała ze względu na "interes państwa". Autorzy całej akcji twierdzą też, że rozesłali do kilku polityków "kiepskiej jakości tekst charakteryzujący się dużą liczbą nieścisłości". W rezultacie skontaktował się z nimi "jeden z liderów opozycji", który miał podziękować za przesłane materiały, zaznaczył, że chciałby "wykorzystać ekspercką energetyczną wiedzę pana Piotra Niewiechowicza do merytorycznej współpracy".

Naimski zapewnił, że przy tej okazji "żądne dane wrażliwe nie zostały przekazane", nie było też zagrożone w żadnym momencie bezpieczeństwo.

- Jeden z pracowników w moim biurze starał się wyjaśnić prowokacyjnie stawiane tezy i pytania przez pana redaktora (Piotra) Maciążka, który fałszywe informacje rozsiewał po internecie - mówił Naimski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest nowy wiceminister energii. To były wiceprezydent Rybnika

Piotr Masłowski został powołany przez premiera na stanowisko sekretarza stanu w ministerstwie energii.

Kolejne autobusy elektryczne w Jaworznie. Miasto ma ich już 56

Do Jaworzna trafiło siedem nowych autobusów elektrycznych marki Solaris.

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.

Mobilna fabryka dronów z Gliwic. DronBox już wkrótce na MSPO w Kielcach

Innowacyjne Mobilne Centrum Technologii Dronowych DronBox, czyli praktycznie „fabryka dronów na kółkach", zaprezentowano 31 sierpnia 2026 r. w Gliwicach. To efekt współpracy Politechniki Śląskiej z trzema śląskimi firmami. Pierwszy publiczny pokaz – podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, 8–11 września 2026 r.