Baltic Pipe: PGNiG zabukował przepustowość za ponad 8 miliardów złotych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piotr Naimski wskazał, że przesłany tym połączeniem gaz, jak również surowiec z terminala LNG, ma zastępować - po 2022 roku - kontrakt z rosyjskim Gazpromem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas procedury Open Season PGNiG zabukował przepustowość Baltic Pipe za 8,1 mld zł. - Z tego co wiemy, nikt inny się nie zgłosił i to jest bardzo dobrze - powiedział w poniedziałek, 4 grudnia,  pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Planowany gazociąg Baltic Pipe, łączący polski i duński system przesyłu gazu, ma mieć przepustowość 10 mld m sześc. rocznie. Ma być gotowy do października 2022 r.

- PGNiG zabukował przepustowość o szacunkowej wartości 8,1 mld zł w ciągu 15 lat - wyjaśnił Naimski.

Przypomniał, źe pod koniec listopada przez inwestorów Baltic Pipe, czyli operatorów systemów przesyłowych z Polski i Danii, zostały wykonane - z pozytywnym wynikiem - tzw. testy ekonomiczne. Rezultat ten jest jednym z warunków zawarcia umów na przesył gazu. Naimski powiedział, że 15-letnie umowy zostaną zawarte na przełomie stycznia i grudnia. Będą to umowy PGNiG z duńskim operatorem systemu przesyłowego Energinet.dk i polskim Gaz Systemem.

To oznacza, że kolejne punkty w tym dość skomplikowanym harmonogramie wykonania tej inwestycji (budowy Baltic Pipe - przyp. red.) pozostają pozytywnie zrealizowane. Harmonogram jest bardzo napięty, ale realizowany - podkreślił. Według rządowych planów do grudnia 2018 r. zostanie podjęta ostateczna decyzja inwestycyjna, a inwestorzy podpiszą umowy o budowę.

Wcześniej przeprowadzono tzw. procedury Open Season 2017, które miały potwierdzić zainteresowanie rynku planowaną magistralą. Zarówno pierwsza jak i druga faza tej procedury potwierdziła uzasadnienie biznesowe dla wybudowania infrastruktury przesyłowej, pozwalającej na przesył gazu z Norwegii poprzez terytorium Danii do Polski oraz z Polski do Danii. Pod koniec października polskie PGNiG poinformowało, że złożyło "wiążącą ofertę na rezerwację przepustowości" w Baltic Pipe od 1 października 2022 r. do 30 września 2037 r. Wartość zobowiązania wynosi 8,1 mld zł.

Piotr Naimski zapewnił, że nie ma kwestii spornych dotyczących granicy między polskimi a duńskimi wodami terytorialnymi, co mogłoby zaszkodzić Baltic Pipe. Jego zdaniem, nieprawdziwe są sugestie, że taki spór istnieje. Jak mówił, podczas jego ubiegłotygodniowej wizyty w Kopenhadze ustalono, że kwestie te zostaną rozwiązane na gruncie konwencji ONZ.

- Ponieważ wchodzimy w coraz bardziej widoczny - również dla świata zewnętrznego - etap realizacji tej inwestycji, będzie się pojawiało coraz więcej analiz, oświadczeń, głosów z ważnych miejsc, że to bardzo trudny projekt, że trudno będzie zrealizować go zgodnie z harmonogramem, że gaz sprowadzany tą drogą będzie 30 albo 50 czy 100 proc. droższy, będą mnożone problemy, które będą miały na celu podważenie wiarygodności polskich działań w tej sprawie. Z tym się trzeba liczyć - powiedział Naimski.

Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny, dzięki któremu powstanie nowy korytarz dostaw gazu na rynku europejskim. Umożliwi on transport gazu ze złóż w Norwegii na rynki duński i polski, jak również do odbiorców w sąsiednich krajach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Kolei Śląskich: „Górnicy cenią stabilizację. My ją gwarantujemy”

Czy łatwo przekwalifikować górnika w maszynistę? Jak zagospodarować tereny kopalń, które kończą wydobycie? O tym rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich, Krzysztofem Klimoszem.

Guido dzien

O bezpieczeństwie w pokopalnianej przestrzeni

W wakacyjny czwartek, 16 lipca, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się Dzień Bezpieczeństwa.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.