Balczun: Bloki węglowe mogą jeszcze przez lata stabilizować polski system
Stare bloki węglowe, tzw. dwusetki, mogą jeszcze sporo lat stabilizować polski system energetyczny, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na międzynarodowym rynku gazu - ocenił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas konferencji EuroPOWER & OZE POWER.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Wojciech Balczun
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Stare bloki węglowe, tzw. dwusetki, mogą jeszcze sporo lat stabilizować polski system energetyczny, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na międzynarodowym rynku gazu - ocenił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas konferencji EuroPOWER & OZE POWER.
Na atom Polska musi jeszcze poczekać
- Ja podchodzę do tego pragmatycznie. Nie robię z tego narracji politycznej, bo mówiąc wprost, nasi oponenci, dzisiejsza opozycja mówi o jakimś wielkim comeback'u węgla, o budowaniu nowych kopalń. Nie o tym mówimy. My mówimy o tym, że mając własne surowce, które są źródłem produkcji energii w Polsce, musimy w pewnym sensie, stabilizując system, je w jakimś tam zakresie i proporcjach ochronić - powiedział Balczun.
Jak zauważył, w podpisanym porozumieniu ze stroną społeczną dotyczącym likwidacji górnictwa węgla kamiennego, perspektywa ta została określona na 2049 rok.
- Te procesy znacząco przyspieszyły, ale też nie musimy w tej chwili stać w awangardzie, za wszelką cenę likwidując górnictwo, czy likwidując dwusetki, bloki węglowe, które mogą jeszcze sporo lat stabilizować system. Zwłaszcza że widzimy, co się dzieje z cenami gazu - dodał minister, odnosząc się do sytuacji na rynkach międzynarodowych.
Zauważył w tym kontekście, że na źródła energetyki jądrowej, Polska musi jeszcze poczekać.