Balcerowicz wypomina wydatki na emerytury górnicze
fot: PAP
Prof. Leszek Balcerowicz w czasie dzisiejszej debaty wypomniał wydatki na górnicze emerytury
fot: PAP
Wzrost wydatków na biurokrację, przywileje emerytalne górników, brak reformy KRUS - to zdaniem prof. Leszka Balcerowicza przyczyny przyrastania długu publicznego. Nie zgodził się z opinią, że pieniądze w OFE są bezsensownym wydatkiem z budżetu.
Balcerowicz pytał, dlaczego rząd ogłasza za najbardziej bezsensowny wydatek ten na OFE. - Dlaczego rząd nie patrzy na o wiele większe wydatki, jakie przeznacza na administrację publiczną, na sektor publiczny, w tym na biurokrację, one przyrosły w ostatnich latach bardzo znacząco. Dlaczego to jest ok? - zastanawiał się w poniedziałek prof. Leszek Balcerowicz podczas telewizyjnej debaty z ministrem finansów Jackiem Rostowskim.
Balcerowicz pytał, dlaczego rząd nie patrzy na ogromne wydatki, które się wiążą z utrzymywaniem przywilejów górniczych i KRUS w obecnym kształcie. Ocenił, że rząd się koncentruje na jednym typie wydatków, który jest istotny dla ludzi.
Zwracał uwagę, że przyrost długu publicznego wynika nie z tego, że mamy OFE, a z tego, że całość wydatków budżetowych jest większa niż przychody państwa.
Minister finansów Jacek Rostowski żałował, że nikt wcześniej nie zaproponował, aby OFE więcej inwestowały w akcje, a nie kupowały obligacje skarbu państwa. - Nikt tego nie zaproponował. W tej chwili jesteśmy w kryzysie, nie możemy sobie na to pozwolić - oświadczył.