Bałagan w ewidencji czasu pracy

fot: Maciej Dorosiński

Niepokojące według PIP są częste naruszenia w rozliczaniu czasu pracy, od których bezpośrednio zależy wysokość należności dla pracowników

fot: Maciej Dorosiński

Państwowa Inspekcja Pracy jest zaniepokojona nieprawidłowościami związanymi z czasem pracy - informuje Puls Biznesu.

Dążenie do obniżenia kosztów działalności przez zmniejszanie i utrzymanie niskiego zatrudnienia oraz nastawienie na zysk, a także świadome naruszanie przepisów. To są od kilku lat główne przyczyny nieprawidłowości w stosowaniu regulacji normujących czas pracy - podkreśla Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) w najnowszym raporcie na ten temat.

Inspektorzy pracy w kontrolowanych firmach mieli najczęściej zastrzeżenia do ustaleń wewnątrzzakładowych systemów i rozkładów czasu pracy, a także przyjętych długości okresów rozliczeniowych. Niepokojące według PIP są częste naruszenia w rozliczaniu czasu pracy, od których bezpośrednio zależy wysokość należności dla pracowników. Chodzi o niewywiązywanie się (wcale lub niewłaściwe) z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy.

W ocenie inspektorów, badani przedsiębiorcy lekceważą ten wymóg albo wręcz celowo nie rejestrują przepracowanego czasu, aby uniknąć dodatkowych kosztów, takich jak wypłata za pracę w godzinach nadliczbowych czy wyższe składki na ubezpieczenia społeczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.