Bal w kopalni

Kopalnia wieliczka komora warszawa kopalnia wieliczka pl

fot: kopalnia-wieliczka.pl

Komora Warszawa znajduje się na głębokości 122,5 m

fot: kopalnia-wieliczka.pl

Kopalnia Soli \"Wieliczka\" zaprasza dzieci na zabawę karnawałową. Bal odbędzie się 11 lutego w Komorze Warszawa. Uczestnicy przeniosą się do świata bajkowej Solilandii, gdzie będzie na nich czekać mnóstwo atrakcji i niespodzianek.

Zabawa jest przeznaczona dla przedszkolaków (5-6 lat) oraz uczniów szkół podstawowych (klasy I-III). Program balu przewiduję zabawy i tańce w towarzystwie wesołych skrzatów, mini koncert zespołu Promyczki, naukę tańca, konkursy z nagrodami oraz wybór najlepszego karnawałowego stroju.

Zabawa będzie trwała około 3 godzin. Koszt udziału wynosi 30 zł za osobę. Na każdą 20 osobową grupę wstęp dla 2 opiekunów gratis. Początek balu o godzinie 11.00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!