Bakala chętnie kupi Silesię

Kompania Węglowa przygotowuje się do ewentualnych rozmów o upłynnieniu \"gorącej kopalni\". Chętny jest czeski biznesmen.

Sprzedaż przez Kompanię Węglową (KW) kopalni Silesia od kilku miesięcy budzi kontrowersje. Przetarg wygrała szkocka spółka Gibson Group International (GGI). Miała zapłacić ponad 200 mln zł, ale nie sfinalizowała transakcji i nie dopełniła formalności w określonym terminie. Ale też nie złożyła broni.

— Czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy w sądzie gospodarczym w Katowicach. Jesteśmy gotowi do ugody, jeśli kopalnia zostanie nam sprzedana — mówi Tadeusz Mroziński, przedstawiciel GGI w Polsce.

Szkocka spółka pozwała zarząd KW oraz ministrów skarbu i gospodarki. Z naszych informacji wynika, że pozew został oddalony z powodów formalnych. Teraz sprawą zajmuje się Sąd Apelacyjny w Katowicach. Zarząd KW, którym kieruje Mirosław Kugiel, niezależnie od potyczek prawnych powołał specjalny zespół, który zajmuje się oceną perspektyw czechowickiej kopalni. Pracami zespołu kieruje Jacek Korski, wiceprezes KW. Opracowanie miało być gotowe do 20 września - przypominiał \"Puls Biznesu\".

— Przedłużyliśmy termin pracy zespołu i przygotowujemy się do ewentualnych rozmów z inwestorami — mówi Jacek Korski.

Z naszych informacji wynika, że na Silesię zerkają zagraniczne koncerny energetyczne — kopalnia ma duże pokłady węgla. Potrzebuje jednak kilkusetmilionowych inwestycji. Jednym z chętnych będzie firma OKD, kontrolowana przez czeskiego miliardera Zdenka Bakalę - napisał \"PB\".

— Wyraziliśmy wstępne zainteresowanie kopalnią Silesia — potwierdza Jiri Polak, doradca Zdenka Bakali.

Związkowcy, którzy przez wiele miesięcy popierali Thomasa Gibsona, właściciela spółki GGI, jako potencjalnego inwestora, spuścili z tonu.

— Nie mamy kontaktów z panem Gibsonem — twierdzi Dariusz Dudek, szef Solidarności kopalni Silesia.

Jeszcze przed ogłoszeniem przetargu związkowcy podpisali z GGI pakiet socjalny. To spowodowało, że nikt inny nie mógł w nim uczestniczyć. Tom Gibson był tak pewny wygranej, że nawet wskazał już osoby do zarządzania kopalnią. Problem polegał na tym, że nie dopełnił formalności.

Czytaj też:
Decyzja ws. przyszłości kopalni Silesia – do końca października


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.