Badanie: firmy szybciej otrzymują pieniądze od swoich kontrahentów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Interes rodziców wydających grube pieniądze na podręczniki szkolne nie idzie w parze z interesem wydawców

fot: Andrzej Bęben/ARC

W III kw. polscy przedsiębiorcy szybciej otrzymywali pieniądze od kontrahentów oraz lepiej oceniali swoją sytuację finansową - wynika z badania Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej oraz Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Jak wynika z danych, w trzecim kwartale br. wartość Indeksu Należności Przedsiębiorstw, odzwierciedlającego poziom zatorów płatniczych w gospodarce, przekroczył 90 pkt (im wyższa wartość indeksu, tym mniejszy poziom zatorów płatniczych w gospodarce). - To drugi najlepszy wynik w siedmioletniej historii badania prowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej oraz Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce - czytamy w podsumowaniu badania.

W minionym kwartale największy wpływ na wysoki poziom INP miało zmniejszenie się odsetka przedsiębiorstw uskarżających się na to, że coraz dłużej muszą czekać na pieniądze od klientów oraz skrócenie średniego czasu oczekiwania na zapłatę - podali autorzy badania. - Rekordowo niski był też odsetek firm, które z powodu niepłacących klientów nie były w stanie regulować własnych rachunków - dodali.

- W III kwartale aż 44,3 proc. przedsiębiorców deklarowało, że mają coraz mniejsze problemy z regulowaniem płatności przez kontrahentów lub nie występują one wcale. A tylko 10,7 proc. wskazywało, że problem ten narasta. To zdecydowanie najlepszy wynik w historii badania - czytamy w podsumowaniu.

Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki podkreślił, że różnica między jedną a drugą grupą firm nie była jeszcze nigdy tak duża. - Nie dziwią zatem optymistyczne oceny własnej kondycji finansowej w przedsiębiorstwach. 32,1 proc. z nich wskazuje, że ich sytuacja od ostatniego kwartału zauważalnie się poprawiła - zwrócił uwagę.

Z danych wynika ponadto, że w minionym kwartale skróceniu uległ średni czas oczekiwania na zapłatę. - W III kwartale wynosił 3 miesiące i 15 dni. To drugi tak dobry wynik w historii badania. W porównaniu do lat 2012-2013 przedsiębiorcy czekają na swoje pieniądze średnio już o 15 dni krócej - napisano.

- Warto także zauważyć, że o 2,9 proc. skrócił się czas oczekiwania na uregulowanie najbardziej przeterminowanych faktur, bo ponad 12 miesięcy. To w wyraźny sposób wpłynęło także na zmniejszenie się odsetka firm, które nie płaciły swoim kontrahentom, bo nie dostały pieniędzy od klientów. W III kwartale było ich 27,1 proc., czyli o 4 proc. mniej niż trzy miesiące wcześniej - dodali autorzy badania.

Autor metodologii badania Piotr Białowolski ze Szkoły Głównej Handlowej wskazał, że Indeks Należności Przedsiębiorstw jest ściśle powiązany z dynamiką wzrostu PKB. - Jego wysoki poziom jest więc obiecującą zapowiedzią utrzymania się korzystnej koniunktury w najbliższym czasie - stwierdził.

- W kolejnych kwartałach możliwy jest powrót na ścieżkę przyspieszonego wzrostu PKB - nawet w okolice 4 proc. na koniec roku. Powinno to przełożyć się na średnioroczne tempo wzrostu na poziomie ok. 3,6 proc., a więc lepsze niż w 2014 r., kiedy to wyniosło ono 3,4 proc. - dodał.

Badanie "Portfel należności polskich przedsiębiorstw" rozpoczęto w pierwszym kwartale 2009 r. Jest to wspólny projekt Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce i Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej; celem jest bieżące monitorowanie portfela należności w polskich przedsiębiorstwach. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.