Górnictwo: większość Polaków za pozostawieniem kopalń pod kontrolą państwa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Aż 41 procent respondentów uważa, że nie należy likwidować kopalń węgla, nawet jeśli obecnie nie przynoszą one zysku

fot: Jarosław Galusek/ARC

66 proc. Polaków jest zdania, że znacząca część kopalń węgla kamiennego powinna pozostać pod kontrolą państwa. Za prywatyzacją wszystkich kopalń węgla kamiennego opowiada się 23 proc. badanych, a 11 proc. nie ma na ten temat zadania - wynika z badania CBOS.

Zwolennicy pozostawienia znaczącej części kopalń węgla kamiennego pod kontrolą państwa dominują we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych, choć warto też zauważyć, iż najwięcej zwolenników całkowitej prywatyzacji wydobycia węgla kamiennego jest wśród badanych z wyższym wykształceniem, mieszkańców miast powyżej 100 tys. oraz osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą (po 37 proc.).

Ci, którzy opowiadają się za zachowaniem kontroli właścicielskiej państwa w sektorze wydobycia węgla kamiennego, to najczęściej mieszkańcy wsi, robotnicy wykwalifikowani i bezrobotni (po 77 proc.).

41 proc. respondentów uważa, że nie należy likwidować kopalń węgla, nawet jeśli obecnie nie przynoszą one zysku. Przeciwnego zdania jest 46 proc. ankietowanych.

Najwięcej przeciwników likwidacji kopalń, które obecnie nie przynoszą zysku, jest wśród bezrobotnych (59 proc.), robotników (54 proc. wśród niewykwalifikowanych i 51 proc. wśród wykwalifikowanych) oraz mieszkańców wsi (48 proc.).

Zwolennicy likwidacji nierentownych kopalń zdecydowanie dominują natomiast wśród mieszkańców miast liczących co najmniej 500 tys. ludności (69 proc.). Poparcie dla takiego rozwiązania rośnie też wraz z poziomem wykształcenia - opowiada się za nim 36 proc. osób z wykształceniem podstawowym i 54 proc. z wyższym.

Większość, bo 61 proc. Polaków uważa, że Polska stopniowo powinna odchodzić od energetyki opartej na węglu. Zwolenników wytwarzania energii opierającego się przede wszystkim na krajowych zasobach węgla kamiennego jest 30 proc. 

Jak zauważa CBOS, opinie na temat przyszłości polskiej energetyki znacząco różnicuje poziom wykształcenia badanych.

"Wprawdzie we wszystkich wyróżnionych grupach społeczno-demograficznych dominuje pogląd, że w ciągu najbliższych 20-30 lat powinno się w Polsce stopniowo odchodzić od energetyki opartej na węglu i rozwijać inne sposoby produkcji energii, najczęściej jednak opowiadają się za nim respondenci z wyższym wykształceniem (70 proc.), a najrzadziej - najsłabiej wykształceni (50 proc.)" - podkreśla CBOS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.