Badania: menedżerowie polscy strasznie zapracowani

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z badania wynika, że część dyrektorów finansowych nadal dostrzega ryzyko związane z niepewną sytuacją ekonomiczną

fot: Andrzej Bęben/ARC

Menedżerowie i specjaliści w Polsce pracują dużo - średnio 9,5 godziny dziennie - i nie wykorzystują urlopu. Połowa z nich narzeka nadmiar obowiązków administracyjnych i brak dostępu do nowoczesnych narzędzi pracy - wynika z badania firmy doradczej HRK.

Firma doradztwa personalnego HRK opublikowała raport "Efektywność a innowacyjność specjalistów i menedżerów". Przeprowadzone badanie wśród ponad 800 specjalistów i menedżerów dostarczyło informacji dotyczących tego, jak długo oraz w jakich warunkach pracuje kadra średniego i wyższego szczebla w Polsce.

Z badania wynika, że kadrę średniego i wyższego szczebla cechuje długi czas pracy oraz zaniedbanie wykorzystania urlopu. Średnio specjaliści i menedżerowie pracują dziewięć i pół godziny dziennie, znacznie przekraczając ustawowy czas pracy. Przedstawiciele tej grupy zawodowej nie wykorzystują również w pełni dni przeznaczonych na wypoczynek - 67 proc. badanych w ub. roku nie wykorzystało urlopu w całości. Badanie HRK pozwoliło określić bariery stojące na drodze do bardziej efektywnego działania w krótszym czasie. Główną przeszkodą, wskazywaną przez połowę badanych jest nadmiar obowiązków administracyjnych i brak dostępu do nowoczesnych narzędzi pracy. Jeszcze mniej osób ma możliwość pracy zdalnej i elastycznego rozporządzania czasem pracy.

- Wyzwaniem stojącym przed pracodawcami jest stworzenie warunków pracy umożliwiających zwiększenie efektywności działań przy zachowaniu work-life balance. Na dobre środowisko zawodowe składa się życzliwa atmosfera w zespole, komfortowa przestrzeń biurowa, trafnie skonstruowane programy motywacyjne, wykorzystanie nowoczesnych technologii oraz przede wszystkim innowacyjne podejście do biznesu - twierdzi Małgorzata Wiśniewska-Janus, dyrektor HRK Payroll Consulting.

- Polscy menadżerowie są świetnie wykształceni, przewyższając pod tym względem całą Europę Zachodnią. Znają języki obce, osiągają sukcesy w wielu dziedzinach nauki m.in. w informatyce i zarządzaniu. Polscy pracownicy wchodząc na rynek pracy są więc już wygrani. W dobrym otoczeniu będą mogli wykorzystać i rozwijać to, co już posiadają. I sami wiedzą, co jest im potrzebne. Polscy menadżerowie mają własne pomysły na usprawnienie firmy, są aktywni i wręcz spragnieni innowacji. Jeśli zadba się o ich środowisko pracy, rozwiną skrzydła - uważa Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

W badaniu HRK określono pięć profili firm w zależności od ich podejścia do innowacyjnych zmian. Są to: innowatorzy stawiający na ciągłe szukanie nowych rozwiązań; opiekunowie, skupiający się na zapewnieniu bezpieczeństwa pracy i pakietów socjalnych; biegacze nastawieni na wyniki i silnie rywalizujący z otoczeniem; tradycjonaliści przywiązujący wagę do ustalonych zwyczajów i procedur oraz start-upy. Dla 56 proc. badanych idealnym typem firmy jest innowator, zaś dla 25 proc. - opiekun.

- Obecnie 78 proc. (badanych - PAP) pracowników chętnie zmieniłoby obecne miejsce pracy na inny profil organizacji. Specjaliści i menedżerowie chcą być innowacyjni i chcą spełniać się zawodowo w organizacji, która im to umożliwi. Firmy stale dążące do wypracowanie coraz to lepszych rozwiązań biznesowych czeka sukces, ponieważ to one będą w stanie pozyskać i utrzymać w organizacji najcenniejsze talenty na rynku - prognozuje Piotr Mazurkiewicz, partner w HRK.

Przewagą innowatorów na rynku jest również silne zaangażowanie ich pracowników w działania firmy. Wyniki badania HRK wskazują, że z celami organizacji innowacyjnej identyfikuje się 80 proc. badanych. W przedsiębiorstwach o profilu opiekuna - 71 proc. W przypadku biegaczy odsetek ten wynosi 69 proc., w start-upach - 62 proc., zaś w przypadku tradycjonalistów - 58 proc.

Co trzeci respondent określa swego pracodawcę jako tradycjonalistę. Nieco mniej osób uważa swoją firmę za innowatora. Co piąty badany jest zatrudniony przez biegacza. W mniejszości są pracownicy start-upów oraz opiekunów. Obecnie najwięcej pożądanych przez pracowników średniego i wyższego szczebla innowatorów odnajdziemy w branżach: SSC/BPO (48 proc.), ICT (42 proc.) i doradczej (33 proc.). Pierwszym krokiem do osiągnięcia statusu innowatora jest wprowadzanie usprawnień zarówno o charakterze proceduralnym jak i technicznym. W tym aspekcie przoduje branża farmaceutyczna i sektor publiczny.

- Dla branży farmaceutycznej innowacyjność jest istotą działania. Firmy z tego sektora inwestują w nowoczesne technologie i laboratoria. Fundują też granty dla uczelni na programy badań nowych leków i szczepionek. Celem jest skuteczniejsza walka z chorobami, jakie dotykają współczesne społeczeństwo. Organizacje oparte na takich wartościach dbają o zapewnienie usprawnień również we własnych strukturach zarządzania - komentuje Piotr Uhlik, partner w HRK i menedżer HRK Pharma.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".