Każdy wypadek w górnictwie wymaga dogłębnej analizy i ograniczenia ryzyka podobnego zdarzenia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Górnictwo należy do najniebezpieczniejszych zawodów, stad każde rozwiązanie zmierzające do ograniczenia wypadkowości jest na wagę złota

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej debatowano 12 bm. nad problemami bezpieczeństwa załóg górniczych.

Było to już czwarte spotkanie zespołów roboczych powołanych przez Komisję Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie w celu ustalenia tematów badawczych, których realizacja - w ramach strategicznego programu badawczego – ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa pracy w górnictwie.

Podsumowania dotychczasowych prac dokonali m.in.: prof. dr hab. inż. Stanisław Trenczek z Głównego Instytutu Górnictwa, który omówił górnicze zagrożenia naturalne i techniczne, Andrzej Sączek z Polskiej Grupy Górniczej, w którego kompetencjach znajdują się problemy zatrudnienia, w tym badania, szkolenia i kwalifikacje, Stanisław Konsek, wiceprezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz Jan Zdziebko, pełnomocnik ds. optymalizacji technicznej i robót przygotowawczych w Polskiej Grupie Górniczej, reprezentujący grupę badającą zagrożenia techniczne w zakresie energomechanicznym.

- Przeanalizowaliśmy dokładnie przyczyny wypadów. Badaliśmy dla przykładu wypadek, który zdarzył się w następstwie wychylenia się pracownika z kabiny operatora kolejki. Zgodnie z instrukcją nie mógł się wychylić, ale to zrobił. Dlaczego? Ponieważ czegoś dostatecznie wyraźnie nie widział. Inny przypadek dotyczył kolizji. Maszyna była sprawna, lecz nie dość nowocześnie wyposażona. Gdyby rzeczywiście została odpowiednio wyposażona w czujniki, to zasygnalizowałaby one niebezpieczeństwo wyręczając człowieka. Naszym zadaniem jest wprowadzać takie rozwiązania, które ograniczałyby ryzyko związane z błędnymi reakcjami człowieka. One nie zastąpią człowieka, a mogą go wspomóc – mówił Jan Zdziebko.

Z kolei Andrzej Sączek, również z Polskiej Grupy Górniczej, wskazał na potrzebę stworzenia Platformy wymiany wiedzy i doświadczeń dla poprawy bezpieczeństwa pracy w górnictwie węgla kamiennego. Miałaby być ona rozbudowana o system sztucznej inteligencji.

Stanisław Konsek, wiceprezes CSRG w Bytomiu, omówił projekt ograniczenia ryzyka występowania zasłabnięć i udarów cieplnych wśród ratowników górniczych wykonujących prace ratownicze w trudnych warunkach mikroklimatu.

- Zachodzi konieczność aktualizacji zasad i sposobów prowadzenia akcji w trudnych warunkach mikroklimatu w celu dostosowania do aktualnych potrzeb i nowych możliwości technicznych – przekonywał.

Z dużym zainteresowaniem obejrzano prezentację założeń budowy Centrum Kompetencji w Zakresie Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, które omówił prof. dr hab. inż. Franciszek Plewa.

Prowadzący spotkanie Piotr Pyzik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, wspomniał ofiary ostatnich tragedii w kopalni Pniówek i ruchu Zofiówka.

- Byłem na wszystkich pogrzebach poległych górników z Pniówka i wielokrotnie pytano mnie, jakie są wyniki prac naukowców i czy jest szansa, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Chciałbym, aby nasze dzisiejsze czwarte spotkanie zespołów roboczych powołanych przez Komisję Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie, w celu ustalenia tematów badawczych, których realizacja przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa pracy w kopalniach, zakończyło się raportem końcowym, który chciałbym jak najszybciej przekazać panu ministrowi Jackowi Sasinowi. Dlatego zobowiązuję WUG do jak najszybszego przygotowania raportu – mówił Piotr Pyzik wyznaczając termin jego przekazania na 23 bm.

Głos w dyskusji zabrał także Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność. Nawiązał on do podobnego programu realizowanego w latach 2013-2015. Jeszcze w sierpniu br. Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność domagał się udzielenia informacji na temat efektów praktycznych wdrożenia omawianych dwunastu zadań badawczych realizowanych we wspomnianym okresie.

- Pieniądze zostały wydane i prawdopodobnie nic z tego nie wyniknęło, nic nie znalazło zainteresowania, a jeśli tak, to w bardzo niewielkim stopniu. Dziś stoimy przed kolejnym procesem wydatkowania pieniędzy i nie chciałbym, żeby skończyło się znowu tylko na wydawaniu pieniędzy – podkreślił Jarosław Grzesik.

Jego zdaniem niektóre z przedstawionych rozwiązań znalazły już zastosowanie m.in. w KGHM. Wspomniał m.in. o systemach lokalizacji.

- Nie ma potrzeby wydawać pieniędzy na to, co już powstało - skomentował przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

W dyskusji wzięli także udział: dr. inż. Adam Mirek, prezes WUG, prof. inż. Stanisław Prusek, dyrektor naczelny GIG, prof. inż. Stanisław Trenczek oraz prof. inż. Franciszek Plewa, który podziękował wszystkim uczestnikom debaty za przybycie na Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej w murach Politechniki Śląskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.