B. wiceminister: to szukanie haków na poprzedników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szefem Ministerstwa Środowiska został dotychczasowy wiceminister finansów od podatków Maciej Grabowski

fot: Andrzej Bęben/ARC

B. wiceminister środowiska w rządzie PO-PSL Stanisław Gawłowski odpiera zarzuty obecnego szefa resortu Jana Szyszki, który skrytykował działania swoich poprzedników. Zarzuty ministra środowiska Jana Szyszki to nieudolna próba szukania haków na poprzedników - ocenił Gawłowski.

W piątek (22 stycznia) nowe kierownictwo MŚ przedstawiło "bilans otwarcia". Według MŚ bilans ten jest spisem błędów, zaniechań czy nieracjonalnych działań, jakie zostały popełnione przez poprzednie kierownictwo resortu za rządu koalicji PO-PSL.

Wśród zaniechań i błędów minister Szyszko wymienił m.in. blisko 600 zaległych aktów prawnych (w tym brak Prawa wodnego), oddanie koncesji geologicznych obcemu kapitałowi, czy niszczenie bezpieczeństwa energetycznego Polski przez przyjęcie rozwiązań UE.

Były wiceminister środowiska a obecnie poseł PO i przewodniczący sejmowej komisji środowiska ocenił w rozmowie z PAP zarzuty Szyszki jako "nieudolne szukanie haków na poprzedników".

- Wiemy, że PiS postanowiło szukać haków na poprzedników, we wszystkich resortach. Prowadzone są różnego rodzaju audyty by zaatakować poprzedników. Minister Szyszko jednak żadnego haka nie znalazł, ponieważ za naszych rządów wszystko robiliśmy zgodnie z prawem, relacje z KE były poprawne, finansowanie ze środków europejskich odbywało się bez zakłóceń - powiedział Gawłowski.

Jego zdaniem nowe kierownictwo szuka usprawiedliwienia dla przyszłego nieudolnego zarządzania kwestiami środowiskowymi.

Resort skrytykował też działania ws. zmian dotyczących obwodnicy Augustowa, która miała przebiegać przez Dolinę Rospudy. Minister na piątkowej konferencji wskazał, że "celem ochrony widoku na dolinę Rospudy oraz dziko żyjących tam gatunków zmieniono lokalizację obwodnicy Augustowa i przeprowadzono ją przez pola miejscowych rolników". To jego zdaniem spowodowało to do zniszczenia pól, niepowstała też droga S, 19 która miała ożywić gospodarczo tamte rejony.

Z tymi zarzutami nie zgadza się Gawłowski. - Sprawa Rospudy udowadnia, że obecny szef MŚ nie wie, jakie jest prawo europejskie. Powinien mieć świadomość tego, że kwestia lokalizacji takiej trasy musi być m.in. skonsultowana społecznie, trzeba też brać pod uwagę czynniki ekonomiczne i ekologiczne. Za poprzednich rządów PiS przygotowany przez nich projekt trasy nie spełniał tych warunków. Był też kwestionowany przez środowiska ekologiczne. Przeciwko przebiegowi trasy w tamtym miejscu protestował też nieżyjąca małżonka prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział.

Poseł podkreślił też, że zarzut mniejszej wycinki w Puszczy, co miało doprowadzić do zamierania drzew i strat ekonomicznych, jest śmieszny i świadczy z jakim ministrem mamy do czynienia.

- Minister chyba nie rozumie jaka jest rola ministra środowiska, a jest nią m.in. dbałość o pierwotne zasoby polskiego środowiska. Puszcza Białowieskie pełni rolę w Europie taką samą jak Amazonia na świecie. Zmniejszając wycinkę w 2012 r. zawarto kompromis między ekologami, społecznością lokalną i LP. Sprowadzał się on do tego, że przyroda poradzi sobie sama, a człowiek będzie w nią ingerował jak najmniej - wyjaśnił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research.