Azerbejdżan i Turkmenistan bliskie porozumienia ws. Gazociągu Transkaspijskiego

200805201324090370

fot: PAP

fot: PAP

Azerbejdżan i Turkmenistan są bliskie porozumienia w sprawie budowy Gazociągu Transkaspijskiego, którym gaz ziemny z Azji Środkowej ma być transportowany do Europy z ominięciem Rosji - informują we wtorek rosyjskie media.

Według dziennika \"Kommiersant\", projekt ten był głównym tematem dwudniowych rozmów, które od poniedziałku prowadzili w Baku prezydenci obu państw - Ilham Alijew i Kurbankuły Berdymuchammedow.

Ich wyniki nie są znane - toczyły się przy \"zamkniętych drzwiach\". Rosyjscy eksperci oceniają jednak, że prawdopodobieństwo, iż Alijew i Berdymuchammedow dojdą do porozumienia w tej kwestii jest wielkie.

Cytowany przez \"Kommiersanta\" analityk Michaił Korczemkin zauważa, że dla Turkmenistanu rura transkaspijska jest korzystniejsza od proponowanego przez Rosję rurociągu dookoła Morza Kaspijskiego.

Aszchabad - podkreśla Korczemkin - uzyska swobodę manewru przy wyborze tras tłoczenia swojego gazu, a monopolistyczna pozycja Gazpromu w regionie może się poważnie zachwiać. \"Zagrożona może się okazać nawet realizacja kontraktów Gazpromu w Turkmenistanie\" - ostrzega analityk.

Gazociąg Transkaspijski ma mieć 200 km długości. Koszty jego ułożenia szacuje się na ponad 1 mld dolarów. W Azerbejdżanie ma zostać podłączony do magistrali Baku-Tbilisi-Erzurum (BTE).

Ta druga rura - o przepustowość 8 mld metrów sześciennych surowca rocznie - ma z kolei być jednym ze źródeł dla projektowanego przez Unię Europejską gazociągu Nabucco.

Turkmenistan obiecał już Brukseli, że w 2009 roku zarezerwuje dla UE 10 mld metrów sześciennych gazu. Dotychczas całość turkmeńskiego gazu przeznaczonego na eksport kupowała Rosja, zarabiając krocie na jego dalszej sprzedaży w Europie Środkowej i Wschodniej.

Berdymuchammedow jest pierwszym od 12 lat przywódcą Turkmenistanu, który odwiedził Azerbejdżan. Poprzedni prezydenci tych dwóch krajów - Hejdar Alijew i Saparmurad Nijazow byli ze sobą skłóceni.

Główną przyczyną ich wrogości był konflikt o złoże Kiapaz (Serdar) na Morzu Kaspijskim, którego zapasy szacowane są na 100-150 mln ton ropy naftowej. Innym problemem w stosunkach był dług Baku za dostawy nośników energii na początku lat 90.

W rezultacie Nijazow odstąpił od planów wspólnej eksploatacji złoża Kiapaz (Serdar), a w 2001 roku zamknął ambasadę Turkmenistanu w Azerbejdżanie.

Stosunki między Aszchabadem i Baku zaczęły się poprawiać po śmierci Nijazowa w grudniu 2006 roku. W kwietniu 2007 roku wznowiła pracę turkmeńska ambasada w Baku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.

Porozumienie w Elektrowni Rybnik. Będzie pakiet osłonowy dla załogi

Pracownicy Elektrowni Rybnik mają otrzymać wsparcie w procesie transformacji. Zakłada to porozumienie podpisane przez tamtejsze związki zawodowe z władzami spółki PGE GiEK.

CPK: Wielka inwestycja energetyczna dla przyszłego lotniska na finiszu

Port Polska podsumował inwestycję za ponad 82 mln zł. Nowe linie elektroenergetyczne są już po odbiorach technicznych. 

Motyka: W ciągu dwóch tygodni zaprezentujemy rozwiązania dotyczące cen gazu

Rząd podejmie decyzję o ewentualnej interwencji dotyczącej cen gazu ziemnego w ciągu dwóch tygodni - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. - Rozmawiamy o tym na poziomie rządu i myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni podejmiemy decyzję dotyczące ewentualnej interwencji.