Awaria zbiornika w przepompowni zmusiła Wodociągi Jaworzno do skierowania ścieków do Przemszy

1568626816 beczkowocy fb wodociagi jaworzno

fot: Fb (Wodociągi Jaworzno)

Aby oszczędzić wody Przemszy między pompownią a oczyszczalnią kursują bez przerwy beczkowozy odbierające ścieki z miejsca awarii

fot: Fb (Wodociągi Jaworzno)

Z powodu awarii w przepompowni ścieków przy ul. Batorego w Jaworznie w sobotę, 14 września, ścieki komunalne trafiały przelewem burzowym do wód Przemszy. Służbom technicznym wodociągów udało się przez weekend zatamować wypływ nieczystości do rzeki, odbierano je beczkowozami i tramsporotowano do oczyszczalni. 

W poniedziałek, 16 września, sprowadzono do przepompowni specjalistyczną ekipę z usługowej firmy zewnętrznej. Jej zadaniem będzie naprawienie zbiornika, który rozszczelnił się, doprowadzając do awarii. Spółka miejska Wodociągi Jaworzno zapowiedziała, że do czasu usunięcia uszkodzeń ścieki będą nadal ujmowane do beczkowozów i nie trafią do Przemszy.

W sobotę i niedzielę, gdy nieczystości płynęły jeszcze przelewem burzowym, pojawiały się także informacje, że Wodociągi rozważają ozonowanie ścieków. Operacja ozonowania, która stała się szerzej znana w Polsce podczas awarii w Warszawie, pozwala usunąć nawet 90 proc. szkodliwych bakterii i podnieść trzykrotnie poziom tlenu w wodzie, dzięki czemu rzeka szybciej oczyszcza się. Tymczasem ozonatorka (urzadzenie SPID), którą dysponują Wodociągi Jaworzno, wysłana została do stolicy. Podobnie jak urządzenia z Gliwic, Zabrza, Opoczna i Tczewa sprzęt z Jaworzna pomagał od 31 sierpnia ozonować ścieki warszawskie. W niedzielę Wodociągi Jaworzno poinformowały, że ozonatorka jest już na miejscu w mieście, przygotowana do pracy w razie decyzji o rozpoczęci ozonowania wycieku.

Informacja na godz. 9:00 Ścieki cały czas zakorkowane. Zero zrzutu ścieków do rzeki Przemsza. Ścieki wywożone są beczkowozami na oczyszczalnie. Przystępujemy do rozpoznania i naprawy awarii.

Opublikowany przez Wodociągi Jaworzno sp z o o Poniedziałek, 16 września 2019

Późną nocą z soboty na niedzielę udało się najpierw zatamować wyciek, lecz po kilku godzinach zbiornik w przepompowni uległ kolejnej awarii. W niedzielę wznowiono więc prace naprawcze w komorze zbiornika.
"Warunki pracy, ze względu na specyfikę obiektu i materii w niej płynącej, są ciężkie" - podawał Słąwomir Grucel z działu public relations spółki Wodociągi Jaworzno w bieżących komunikatach.

W niedzielę po godzinie 20 ponownie udało się zablokować przelew burzowy, którym ścieki z uszkodzonej pompowni awaryjnie trafiały do Przemszy.
Władze podkreslały, że "ścieki cały czas odbierane są przez beczkowozy i przewożone do oczyszczalni, a powstała sytuacja nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców Jaworzna oraz nie ma wpływu na jakość produkowanej przez Wodociągi Jaworzno wody".

Na miejscu awarii utworzono sztab kryzysowy z udziałem prezydenta Pawła Silberta, wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka, kierownictwa jaworznickich Wodociągów, służb zarządzania kryzysowego, straży pożarnej, a także służb ochrony środowiska. Stale informowano mieszkańców o rozwoju sytuacji.

Sławomir Gurcel poinformował w poniedziałek rano Polską Agencję Prasową, że specjaliści schodzą w przepompowni w dół instalacji, aby ocenić skalę i rodzaj uszkodzeń, a naprawa rozpocznie się jeszcze tego samego dnia.

Przepompownia ścieków w Jaworznie ma spory zapas przepustowości, może przyjąc nawet 2,5 tys. m sześc. nieczystości na dobę, tymczasem zwykle ich napływ nie przekracza 2 tys. m sześc. (70-80 m sześc./h). Beczkowozy o pojemności do 18 m sześc. wykonują dziesiątki kursów ze ściekami między przepompownią a oczyszcalnią. Na początku do akcji skierowano trzy pojazdy, potam - pięć (własne beczkowozy spółki oraz wynajęte dodatkowo).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy gigant zaprasza na Barbórkę 2026

Uroczyste wręczenie odznaczeń i honorowych szpad górniczych, pochód Lisa Majora oraz tradycyjny skok przez skórę – to najważniejsze wydarzenia tegorocznych obchodów Barbórki w KGHM Polska Miedź S.A. Główne uroczystości odbędą się 27 listopada w Głogowie. Z kolei 4 grudnia, w dniu świętej Barbary, górnicza społeczność spotka się w Lubinie.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.