Awansowali do „Złotego Finału”

Dobre wieści nadeszły z Ostrawy. W miniony weekend reprezentacja polskich górników złożona z pracowników kopalń Kompanii Węglowej: „Bolesław Śmiały” i „Piast” zakwalifikowała się do „Złotego Finału” Międzynarodowego Turnieju Bowlingowego o Puchar Tygodnika „Hornik”.

Zainaugurowane w marcu zawody rozgrywane są w kręgielniach Ostrawy, Frydka Mistka, Karwiny i Hawirzowa. Finał zaplanowano na przedostatnią sobotę kwietnia.

Nasza drużyna w składzie: Wojtek Michoński, Mariusz Kudela, Leszek Boryka i Zbyszek Szer występuje na torze kręgielni klubu „Zuzanna” w Ostrawie.

– To bardzo mocny zespół, podobny do tego sprzed dwóch lat. Polacy zdołali zgromadzić ponad tysiąc punktów, pozostawiając tym samym w tyle wiele renomowanych zespołów – powiedział nam Josef Lys, redaktor naczelny ostrawskiego „Hornika”.

Niewykluczone, że nasi powtórzą sukces z 2006 r., kiedy to w ostatecznej klasyfikacji zajęli trzecie miejsce.

– Złapaliśmy dobrą formę i to jest najważniejsze. Poza tym na torze w „Zuzannie” doskonale się czujemy – podsumował krótko ostatni występ polskich bowlingowców Henryk Skutela, kierownik zespołu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.