Autostrady: ile zaroboła A4 w ciągu pół roku?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Odcinek A4 Rzeszów-Jarosław miał być gotowy przed Euro 2012, ale w połowie stycznia br. GDDKiA zerwała umowę ze spółką Polimex-Mostostal na jego wykonanie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 70 mln zł zysku netto osiągnęła w I poł. 2016 r. grupa Stalexport Autostrady zarządzająca - przez spółkę zależną - płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków. Wraz z trendem wzrostowym przychodów i zysku grupa kontynuuje remonty trasy i uelastycznia pobór opłat.

- W maju tego roku rozpoczęliśmy wymianę nawierzchni na obu jezdniach autostrady A4 Katowice-Kraków, na odcinkach modernizowanych ok. 10 lat temu - przypomniał we wtorkowym (2 sierpnia) komunikacie prezes spółek Stalexport Autostrady oraz Stalexport Autostrada Małopolska Emil Wąsacz.

Zapewnił, że prace prowadzone są w trybie, który pozwala na minimalizowanie utrudnień w ruchu i zachowanie dwóch pasów ruchu dla każdego kierunku jazdy. - W latach 2016 i 2017 wymianie poddane zostaną odcinki o łącznej długości ok. 60 km - zadeklarował Wąsacz.

Prezes przekazał też, że w pierwszym półroczu br. zachowany został trend wzrostowy zarówno w zakresie przychodów, jak i zysku netto, jakie wypracowała grupa Stalexport Autostrady. Jednocześnie wobec stałego wzrostu ruchu na odcinku A4 Katowice-Kraków, już kilka lat temu rozpoczęto przedsięwzięcia przyspieszające przejazd przez bramki autostradowe.

Ich zwieńczeniem było uruchomienie od 20 lipca poboru opłat za przejazd z wykorzystaniem zainstalowanego w samochodzie urządzenia elektronicznego. SAM wdrożyła w tym zakresie własne rozwiązanie oparte o technologię mikrofalową. Jest ono niezgodne z podobnie działającym systemem viaToll, jednak w przyszłości teoretycznie umożliwia współpracę z systemem, który będzie rozwijał publiczny zarządca dróg - o ile będzie to, jak teraz, system mikrofalowy.

Wąsacz zadeklarował ponadto we wtorek, że grupa jest zainteresowana poszerzaniem działalności autostradowej o nowe przedsięwzięcia w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. - Bierzemy pod uwagę także zaangażowanie kapitałowe w istniejące projekty koncesyjne, o ile pojawi się taka możliwość - zaznaczył prezes.

Wzrost natężenia ruchu na odcinku A4 Katowice-Kraków oraz ubiegłoroczna zmiana stawek za przejazd były dla grupy kapitałowej źródłem dobrych wyników finansowych - w I półroczu 2016 r. osiągnęła ona 137,6 mln zł przychodów oraz 73,2 mln zł zysku netto. EBITDA wyniosła ok. 115,4 mln zł.

W całym 2015 r. grupa osiągnęła przychody ponad 262,5 mln zł (o ok. 18 proc. więcej niż w 2014 r.) oraz zysk netto 119,4 mln zł (wzrost o ponad 82 proc. wobec 2014). EBITDA za 2015 r. wyniosła ok. 216,5 mln zł.

Wypracowany wzrost zysku netto I półroczu br. to efekt m.in. wprowadzonej 1 marca 2015 r. zmiany stawek za przejazd autostradą A4 Katowice-Kraków oraz wzrostu natężenia ruchu o 11,4 proc. w porównaniu do I półrocza 2015 r., czyli do 38,2 tys. pojazdów na dobę. Wzrost ten dotyczy zarówno samochodów osobowych (11,3 proc.), jak i ciężarowych (11,9 proc.).

Odnotowane w I półroczu br. ujemne saldo na działalności finansowej w wysokości 10,3 mln zł było mniejsze niż w I półroczu 2015 r. (11,3 mln zł).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.