Autostrady: do Krakowa za darmo w pewnych sytuacjach

fot: Maciej Dorosiński

Mieszkańcy Gliwic i okolicznych miast apelują do premiera ws. zniesienia opłat na gliwickim odcinku autostrady A4

fot: Maciej Dorosiński

Ewentualne decyzje ws. zawieszania poboru opłat za przejazd autostradą A4 Katowice-Kraków w czasie Światowych Dni Młodzieży będą zapadały na bieżąco, we współpracy m.in. z policją i GDDKiA. Ani w porozumieniu z Ministerstwem Infrastruktury ani w ustaleniach z policją nie zaprogramowano ani konkretnego czasu otwarcia bramek, ani granicznej wartości natężenia ruchu. Według porozumienia koncesjonariusz nie uzyska rekompensaty za opłaty, których nie pobierze od kierowców.

Porozumienie pozwalające koncesjonariuszowi odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków zawieszać pobór opłat w czasie ŚDM przedstawiciele SAM oraz Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa podpisali na początku lipca. W komunikacie spółki znalazło się sformułowanie dotyczące "możliwości całkowitego zawieszania poboru opłat za przejazd w wypadku szczególnie wysokiego natężenia ruchu".
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes spółki Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) Emil Wąsacz akcentował, że autostrada ma zapewniać przede wszystkim bezpieczeństwo. Względy z nim związane będą więc kluczowe przy podejmowaniu przez spółkę ew. decyzji o otwieraniu bramek.

- Kryterium będzie przede wszystkim, że będziemy oceniali pewne natężenie ruchu, pewną długość korka i (jeśli - PAP) uznamy, że należy otworzyć autostradę, wówczas otworzymy - mówił Wąsacz.

Wyjaśnił, że ani w porozumieniu z ministerstwem infrastruktury ani w ustaleniach z policją nie zaprogramowano ani konkretnego czasu otwarcia bramek, ani granicznej wartości natężenia ruchu.

- Generalnie spodziewamy się, że w pierwszych dniach, do niedzieli włącznie, mogą zaistnieć takie sytuacje na kierunku dojazdowym do Krakowa. Z pewną pewnością spodziewamy się natomiast, że otworzymy (bramki - PAP) w niedzielę na kierunku wyjazdowym z Krakowa; w których godzinach - nie przesądzamy - zastrzegł prezes SAM.

Przedstawiciel koncesjonariusza wskazał, że sytuację w rejonie płatnego odcinka A4 w pewien sposób komplikuje komunikacyjne "wąskie gardło", jakim jest obwodnica Krakowa.

- W czasie rozmów z policją powiedziano nam, że () gdy otworzymy bramki, korek powstanie w innym miejscu. Dlatego, ponieważ chodzi o rozwiązanie całości problemu, jesteśmy umówieni, że na bieżąco będziemy współpracować - wyjaśnił Wąsacz. - Może być taka sytuacja, że my będziemy chcieli otworzyć bramki, a policja zażyczy sobie, aby nie otwierać, bo obwodnica będzie zatkana. Policja może np. zamknąć autostradę, jeżeli papież "na kółkachˮ będzie jechał do Oświęcimia. Mamy też kontakt z GDDKiA, żebyśmy byli informowani o sytuacji. (...) Będziemy współpracować; szczegółowo omówiliśmy m.in. system łączności, który pozwoli reagować na bieżąco.

Zgodnie z zawartym z MIB porozumieniem, SAM ma możliwość zawieszenia poboru opłat za przejazd w wybranych kierunkach na jednym lub obu placach poboru opłat: w Mysłowicach i Balicach - w przypadku szczególnie wysokiego natężenia ruchu oraz w zależności od sytuacji na pozostałych drogach.

Według porozumienia koncesjonariusz nie uzyska rekompensaty za opłaty, których nie pobierze od kierowców. Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie będzie wnosiło roszczeń w związku z uszczupleniem wpływów do Skarbu Państwa (wcześniej resort sygnalizował, że nie chce otwierać bramek na stałe, bo to uszczupliłoby wpływy do Krajowego Funduszu Drogowego).

Prezes Wąsacz zaznaczył, że spółka SAM nie będzie liczyła utraconych w czasie ew. otwarcia bramek dochodów (choć według jej szacunków, może to być kwota rzędu kilku milionów złotych). Nie przewiduje też liczenia pojazdów, które w tym czasie przejadą odcinkiem A4 Katowice-Kraków, wiązałoby się to bowiem ze spowolnieniem ruchu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.