Autosan chce zbudować autobus z wymiennymi akumulatorami

1585904189 autosan

fot: Autosan

Zwiększony zasięg autobusu i możliwość wymiany magazynu energii pozwolą na wykorzystanie autobusów elektrycznych nie tylko w przewozach miejskich, ale także lokalnych, regionalnych i krajowych

fot: Autosan

Autobus elektryczny z wymiennymi akumulatorami - nowy projekt Autosana - to pomysł, który ma oszczędzić czas potrzebny na ładowanie. Taki autobus mógłby obsługiwać przewozy regionalne i krajowe. 

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i konsorcjum Łukasiewicz - Przemysłowy Instytut Motoryzacji oraz Autosan podpisały umowę o dofinansowanie kwotą ponad 5 mln zł projektu p.n.: „Autobus z tylnym, zewnętrznym, elektrycznym układem napędowym”. Łukasiewicz - PIMOT i Autosan planują opracowanie i wyprodukowanie takiego autobusu.

Projekt zakłada budowę autobusu elektrycznego klasy I ze źródłem energii wydzielonym poza przestrzeń jego zabudowy. Takie rozwiązanie pozwoli na szybką wymianę magazynu energii i wyeliminuje problem długotrwałego ładowania. Wynik projektu może być odpowiedzią na potrzeby transportu autobusowego zwiększając jednocześnie pojemność autobusu oraz bezpieczeństwo pasażerów.

- Obecny stan technologii znacznie ogranicza efektywne wykonywanie zadań transportu dalekobieżnego, a nawet transportu miejskiego ze względu na konieczność długotrwałego ładowania magazynów energii. Dlatego konieczne jest poszukiwanie nowych rozwiązań technicznych zapewniających skrócenie czasu przestoju pojazdów. Mamy nadzieję, że wyniki projektu przyniosą nie tylko odpowiedzi na pytania natury technicznej, ale również stworzą podstawy rozwoju nowych modeli biznesowych w zakresie elektrycznego transportu publicznego, gdzie możliwa będzie współpraca przedsiębiorstw transportowych z operatorami-dostawcami magazynów energii – powiedział Witold Luty, Dyrektor Łuksiewicz- PIMOT.

- Poprzez budowę autobusu elektrycznego z zewnętrznym magazynem energii chcemy osiągnąć dwa cele, czyli zdecydowane zwiększenie zasięgu autobusu oraz obniżenie kosztów jego eksploatacji poprzez ładowanie magazynu energii w takich godzinach, kiedy sieci energetyczne dysponują nadmiarem energii elektrycznej. Jednocześnie zwiększony zasięg autobusu i możliwość wymiany magazynu energii pozwolą na wykorzystanie autobusów elektrycznych nie tylko w przewozach miejskich, ale także lokalnych, regionalnych i krajowych. Dodatkowo powstanie również techniczna i organizacyjna możliwość oddzielenia w firmach przewozowych funkcji transportu pasażerów od funkcji zapewnienia energii dla autobusów elektrycznych. Liczymy, że nasz produkt przełamie dotychczasowe bariery rozwoju elektromobilności – powiedział Eugeniusz Szymonik, Prezes Zarządu Autosan.

Dofinansowanie projektu budowy autobusu pochodzi ze środków Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020, z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Sieć Badawcza Łukasiewicz - Przemysłowy Instytut Motoryzacji jest instytutem badawczym prowadzącym badania naukowe i prace rozwojowe o charakterze innowacyjnym z zakresu motoryzacji. W zakresie zainteresowania naukowego i badawczego znajdują się m.in. alternatywne źródła zasilania pojazdów w tym paliwa metanowe i napędy elektryczne (hybrydowe, wodorowe).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.