Autobusem do Kopalni Złota

fot: Krystian Krawczyk

W wakacyjne miesiąca kopalnię w Złotym Stoku odwiedziło ponad 72 tys. osób

fot: Krystian Krawczyk

Bezpośrednie kursy autobusowe z Wrocławia do Kopalni Złota w Złotym Stoku uruchomi w najbliższą sobotę, 19 czerwca, wrocławski Polbus-PKS.  Autobus kursować będzie raz dziennie w soboty i niedziele. Podobna linia funkcjonowała już w poprzednie wakacje. Końcowy przystanek usytuowany będzie na terenie należącym do kopalni.

Autobus będzie odjeżdżać z wrocławskiego dworca autobusowego o godz. 8.30. Przystanki pośrednie wyznaczono m.in. w Wojsławicach przy arboretum, w Srebrnej Górze przy twierdzy czy w Złotym Stoku przy ul. Sportowej. Przejazd z Wrocławia do Kopalni Złota ma trwać 2 godz. i 15 min. Kurs powrotny spod kopalni do Wrocławia odjeżdżać ma o 16.45. Rozkład ma obowiązywać do 12 września, potem autobusy na tej trasie przestaną kursować.

Możliwe, że już za jakiś czas nie tylko będzie można dojechać do złotostockiej kopalni autobusem, lecz także na jej terenie odbyć przejazd elektrycznym meleksem. Kierownictwo kopalni stara się bowiem o dofinansowanie ze środków zagranicznych na zakup dwóch pojazdów o napędzie elektrycznym, zdolnych przewozić po 14 osób.

- Właśnie jesteśmy na etapie zakupu takiego busika, chcemy nim ludzi wozić spod kopalni na sztolnię Czarną Górną. Albo żeby taki pojazd kursował między kopalnią a Osadą Górniczą – informuje Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w PUT Kopalnia Złota sp. z o.o

- Te pojazdy będą po to, żeby skrócić czas przechodzenia na nogach. Pierwszeństwo będą miały osoby starsze, niepełnosprawne. Ale jeśli takich w danym momencie nie będzie, to inni też będą mogli wsiąść – dodaje Maciej Dziczkowski, prezes zarządu PUT Kopalnia Złota..

W sytuacji, gdyby jednak nie udało się kopalni zdobyć dofinansowania, wdrożenie kopalnianych mikrobusów mogłoby nastąpić w późniejszym czasie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.