Australijski motocyklowy gang złodziei złota

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na koniec 2022 r. polski bank centralny posiadał nieco ponad 7,35 mln uncji kruszcu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Okazuje się, że żadne zabezpieczenia przed złodziejami złota nie są dość skuteczne. Najnowszym tego przykładem jest likwidacja australijskiego gangu motocyklowego zajmującego się tym procederem. Ze względu na dobro śledztwa oraz dla powstrzymania naśladownictwa australijska policja i informujące o tym media są powściągliwe w ujawnianiu szczegółów tej przestępczej afery (9News -Twenty people charged, tonnes of gold seized in money laundering investigation - 24 stycznia 2024). Jednak, to co dotychczas ujawniono, wskazuje na dalsze możliwości doskonalenia tej metody okradania producentów złota.

Motocyklowy gang złodziei złota działał w znanym australijskim ośrodku wydobycia tego metalu Kalgoorlie w południowo – zachodniej Australii. Jak wiadomo hutniczy proces pozyskiwania złota z koncentratu jest końcowym i pilnie strzeżonym elementem łańcucha produkcyjnego. Pozostałe jego części są już tylko nadzorowane w trybie powszechnych zasad bezpieczeństwa. Wynika to z pracochłonnego wydobycia rudy, tworzenia kosztownego koncentratu polegającego na specjalistycznych kruszarkach oraz procesach chemicznych.

Znajduje się tu jedna z największych odkrywkowych kopalń tego kruszcu na świecie, o zasobach ok. 1800 ton złota. Roczne wydobycie wynosi ok. 15 ton złota. Policja podaje, że dwudziestoosobowy gang motocyklistów kradł rudę złota i sam wytapiał z niej metal. Motocykliści podjeżdżali pod umówione miejsce, gdzie miały czekać na nich pojemniki z rudą, które zabierali i wozili do konspiracyjnie zainstalowanej huty, gdzie odzyskiwali złoto.

Od strony ekonomicznej wydobywanie w kopalniach złota było tu zawsze opłacalne. Na początku tego wieku, kiedy złoto kosztowało ok.1200 USD za uncje, koszt jej pozyskania wynosił ok. 600 USD. Proporca ta stale się pogarsza i obecnie zysk ten wynosi już tylko jedna trzecią ceny metalu. Relacje te musiały być dobrze znane złodziejom, którzy nie musieli wydobywać rudy ze złoża.

Jest wielce prawdopodobne, że policyjna informacja w sprawie kradzieży 30 ton rudy nie jest prawdziwa. Gdyby tak było, to proceder ten byłby bardzo mało opłacalny, gdyż ruda zawiera ok. 1,5 proc. Au na tonę. Pozyskanie 45 gramów złota o wartości ok. 3000 USD na 20 osób, to żaden interes.

Chodzi tu zapewne o kradzież koncentratu, czyli wzbogaconej rudy, której zawartość jest tajemnicą, ale standardowo, dla tego rodzaju złóż dochodzi ona do 25 proc. Jedna czwarta z owych 30 ton koncentratu, to 7,5 tony złota o wartości blisko około pół miliarda USD, a to jest już suma godna uwagi do podziału na ów 20 osobowy gang, którego zapewne końcowe koszty wynosiły połowę okradanego przez niego producenta Kalgoorlie.

Władze Australii nie szczędzą słów potępienia dla zlikwidowanej przestępczej organizacji nazywając proceder ten „samolubnym i idiotycznym”. System komunikacyjny gangu prawdopodobnie obsługiwał nielegalny mongolski klub motocyklowy, a rafinacja prowadzona była w systemie rozproszonym w przydomowych posesjach na terenie prywatnych ogrodów. Policja potwierdziła, że na trop gangu naprowadziły ją najsurowsze przepisy dotyczące poruszania się pojazdów motocyklowych w tym stanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom. 

Przejazdy kolejowe powinny być monitorowane, a wszyscy kierowcy popełniający wykroczenia karani

Poprawienie bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych wymaga zainstalowania tam urządzeń monitorujących, dzięki którym kierowcy popełniający wykroczenia byliby automatycznie karani - przekazał prezes Urzędu Transportu Kolejowego Ignacy Góra.