Australia: Politycy niechętni zagranicznym pracownikom

1329140662 emerald napis wt

fot: Wacław Turek

Politycy ze stanu Queensland, w którym to znajduje się miejscowość Emerald, niezbyt przychylnym okiem patrzą na sprowadzanie pracowników z zagranicy

fot: Wacław Turek

Dziesiątki tysięcy pracowników spoza granic Australii mogą natychmiast przybyć do miejscowych kopalń, jeśli rząd federalny zaakceptuje plan tymczasowej migracji - donosi gazeta The Courier-Mail.

Jednakże giganci światowego górnictwa zostali ostrzeżeni, aby w pierwszej kolejności zatrudniać mieszkańców stanu Queensland, mimo iż w obliczu szacowanego na 100 mld dolarów boomu surowcowego przewiduje się liczony w dziesiątkach tysięcy deficyt siły roboczej.

Obecnym na australijskim rynku magnatom górniczym, by wymienić chociażby indyjskich przemysłowców Gautama Adaniego i GVK Reddy'ego, najbogatszą kobietę Australii Ginę Rinehart oraz Clive'a Palmera i jego chińskich partnerów, zapowiedziano, że sprowadzanie do kopalń zagranicznych pracowników jest ostatecznością.

Tym niemniej The Courier-Mail ujawnia, że największe firmy górnicze i rząd federalny były bardzo blisko zawarcia przełomowego porozumienia, na mocy którego czasowa migracja zagranicznych pracowników do australijskich zakładów górniczych w celu uzupełnienia deficytu zatrudnienia byłaby możliwa.

Queensland musi podchodzić realistycznie do planowanego przez państwo w następnej dekadzie, szacowanego na 100 miliardów dolarów boomu surowcowego - The Courier-Mail cytuje australijskiego ministra górnictwa Stirlinga Hinchliffe'a.

Politycy zdają sobie jednak sprawę, że w związku z przewidywanym do roku 2020 deficytem 40 tysięcy pracowników konieczne stało się zapewnienie australijskim kopalniom siły roboczej.

Nie wiadomo, jak na te działania górniczych przedsiębiorców zareagują związki zawodowe, gdyż wydaje się, że ci pierwsi chcą wykluczyć je z poufnych rozmów handlowych - zastanawia się The Courier Mail. Potwierdza to opinia Minny Knight, dyrektor Australijskiego Stowarzyszenia Kopalń i Metali, która powiedziała, że barierą dla tych rozmów był zawarty w EMA wymóg informowania o ich przebiegu związków.

Zatrudnieniowe plany firm górniczych wzbudzają niepokój Campbella Newmana, szefa Liberalno-Narodowej Partii Queensland, który stwierdził, iż przeraża go widmo kolejnych samolotów, wypełnionych zagranicznymi pracownikami przybywającymi do tutejszych kopalń.

Zdaniem parlamentarzysty Boba Kattera wcielenie tych planów w życie spowoduje wzrost bezrobocia wśród Australijczyków i podkopie krajową strukturę płac.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, ile za paliwo zapłacisz od soboty do poniedziałku

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem Ministra Energii, od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 - 7,68 zł, a oleju napędowego - 8,00 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są zatem niższe niż w piątek. W piątek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 - 7,76 zł, a oleju napędowego - 8,03 zł.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Z endoskopem do złoża Budryka

Nikt w polskim górnictwie podziemnym nie rozpoznał złoża tak precyzyjnie jak oni. Oto świetna ekipa z ornontowickiej kopalni Budryk.

Węgiel, gaz i atom. W Zakopanem startuje 39. edycja najważniejszego spotkania branży energetycznej

Hasło tegorocznej edycji konferencji brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Czy transformacja może być jednocześnie szybka, opłacalna i bezpieczna? To pytanie powróci w kilku odsłonach programu.