Australia ostrzega Chiny przed konsekwencjami afery Rio Tinto
fot: shweich.com
Aresztowanie Australijczyka pod zarzutem szpiegostwa w Chinach może położyć się cieniem na wymianie gospodarczej z Pekinem w branży górniczej <i>(na zdj. najgłębsza odkrywka RT - 335 m)</i>
fot: shweich.com
Obywatel Australii Stern Hu jest od 5 czerwca przetrzymywany w Szanghaju z trzema chińskimi pracownikami przedsiębiorstwa. Zatrzymanym zarzucono szpiegostwo i kradzież tajemnic państwowych. Hu jest kierownikiem marketingu działu zajmującego się wydobyciem rudy żelaza.
Władze Rio Tinto ogłosiły w niedzielę, że \"witają z zadowoleniem dobrą wiadomość\" o dopuszczeniu do odwiedzin arsztowanego Australijczyka przez urzędnków konsularnych Australii: - Cieszymy się, że stan zdrowia Sterna Hu jest dobry - podał Sam Walsh, jeden z dyrektorów RT.
- Rio Tinto wciąż czyni wysiłki, by pomóc czterem chińskim pracownikom, ich rodzinom i kolegom - zapewnił Walsh dodając, że zatrzymanie było sporym zaskoczeniem, bo wcześniej władze Chińskiej Republiki Ludowej nie zgłaszały żadnych zarzutów.
Australijski minister spraw zagranicznych Stephen Smith wezwał w niedzielę chińskie władze do szybkiego i skutecznego rozwiązania sprawy. Zaapelował też o wzięcie pod uwagę zagrożenia dla relacji biznesowych Chin z innymi krajami.
- Jednym z zagadnień, jakie muszą rozważyć chińskie władze, jest skala zaniepokojenia międzynarodowej społeczności biznesowej w związku z okolicznościami zatrzymania - podkreślił szef australijskiej dyplomacji.
Władze australijskie w dalszym ciągu naciskają na Pekin, by przekazał szczegóły zarzutów postawionych Hu, ale strona chińska dotąd nie przedstawiła żadnych dowodów wspierających oskarżenia - poinformował Smith.
Czytaj więcej:
Chińczycy aresztowali już czterech górników Rio Tinto
Przedstawiciel firmy Rio Tinto podejrzany w Chinach o szpiegostwo