Australia: łapacz węży potrzebny na dole kopalni

fot: Kajetan Berezowski

Swego czasu górnicy z kopalni Halemba byli dumni z hodowanych tam pawi, a ich koledzy z Australii na co dzień mają do czynienia ze strusiami emu, a od czasu do czasu z jadowitymi wężami

fot: Kajetan Berezowski

Australijscy górnicy mają swoje zoo. Dlaczego zoo? Bo będzie o zwierzętach, gadach i płazach kręcących się wokół górników na powierzchni i na dole kopalń.

Bogactwo fauna i flora tego kontynentu zachwyca. Nic więc dziwnego, że na różnych przedstawicieli świata zwierzęcego górnicy natykają się nawet w pracy.

Trudno też porównać górnicze australijskie zoo z polskim górniczym zoo. W polskich podziemnych kopalniach spotyka się co najwyżej myszy, ewentualnie szczury. A na powierzchni zobaczyć w zimie zobaczyć zające lub bażanty.

W Australii "przyzakładowe" zoo jest dużo bogatsze, bo i otoczenie kopalń jest inne. Zakłady wydobywcze są położone z dala od osiedli, miast i innych skupisk ludzkich. Tym samym to zwierzyna żyje na swoim, a kopalnie jej za bardzo nie przeszkadzają. Na terenie wokół kopalń można spotkać: kangury, strusie australijskie emu, dzikie psy dingo, dzikie koty, króliki i węże.

Sam widziałem na dole kopalni zielone żabki (w rejonie szybów), myszy, szczury oraz owocowe nietoperze, przelatujące tuż nad głową. Z początku nie wiedziałem, co to tak lata, dopiero koledzy mi uświadomili, jaka to jest gadzina.

Na dole można spotkać - na szczęście nie za często - węże. Wiadomo, że te gady, jadowite czy nie, są w Australii pod ochroną i nie wolno ich zabijać.

W kopalni, w której pracuję w Emerald w stanie Queensland, kilka dni temu zauważono węża. Wśród górników powstał mały popłoch i zamieszanie. Węży nikt przecież nie lubi, a na dodatek większość z nich w Australii należy do najjadowitszych na świecie. Gada zauważyło kilku górników. Zabić go nie można było, gdyż jest pod ochrona. Więc zrobiono specjalną pułapkę, złapano go, wywieziono z dołu i wypuszczono na wolność.

Po tym wydarzeniu na dole kopalni w wielu miejscach umieszczono pakunki-opatrunki, które trzeba użyć w wypadku ukąszenia przez węża.

W australijskich kopalniach, i nie tylko, już od dawna prowadzi się szkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy w razie ukąszenia przez węża. Ponadto w zakładzie pracy wymagane jest posiadanie pracownika przeszkolonego w technice łapania gadów, czyli w każdej kopalni jest specjalny łapacz węży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.