Australia. Długo na to czekano – przepisy w sprawie osobistej odpowiedzialności zaczęły działać.

1539073436 pozar australia arc

fot: ARC/Facebook

Od ponad miesiąca w kopalni North Goonyella, leżącej w w środkowej części stanu Queensland w Australii, trwa akcja gaszenia pożaru spowodowanego samozapaleniem się węgla

fot: ARC/Facebook

Osoby z kierownictwa pozbawione zostały prawa do zatrudnienia w kopalniach w australijskim stanie Queensland.

Dwóm byłym osobom dozoru wyższego – kierownictwa kopalni Peabody North Goonyella odebrano upoważnienia do bycia zatrudnionym jako osoby dozoru wyższego, co oznacza, że nie mogą być już zatrudniani na stanowiskach kierownika podziemnej kopalni węgla w stanie Queensland.

Anulowanie uprawnień przez powołany w 2020 roku podległy ministrowi górnictwa Urząd ds. Bezpieczeństwa i Zdrowia w Resorcie Zasobów w stanie Queensland (RSHQ) jest wynikiem przeglądu, po tym jak w kopalni North Goonyella powstał pożar się w 2018 r, co doprowadziło do trwałego zamknięcia zakładu. Przyniosło to ogromne straty finansowe dla przedsiębiorcy, a także dla rządu Queensland , który nie otrzymuje już dużych sum z opłat podatkowych.

Podejmując decyzje o unieważnieniu certyfikatów poszczególnych osób, dyrektor generalny rozważył dowody ich działań w odpowiedzi na eskalacje zagrożeń w kopalni, które mogą spowodować poważne szkody dla pracowników.

Skuteczne zarzadzanie ryzykiem związanym z samozapalaniem się pokładu węgla i dużym stężeniem metanu ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania poważnym szkodom dla górników kopalni węgla.

Decyzja RSHQ jest następstwem wstępnego raportu dotyczącego podziemnego pożaru w kopalni North Goonyella, w którym stwierdzono, że wzrosty stężeń metanu nie zostały wystarczające uwzględniane i analizowane, co mogło mieć wpływ na sposób stosowania i działania planów reagowania na stan wzrostu zagrożeń.

Dochodzenia RSHQ wykazało również krytyczne raporty dotyczące planu wentylacji kopalni, systemu alarmowego gazu i kontroli stref zagrożenia wybuchem nie zostały przeanalizowane ani nie zatwierdzone i podpisane przez kluczowy personel, jak to jest wymagane w ramach systemu zarzadzania bezpieczeństwem kopalni.

W trakcie śledztwa stwierdzono również niedostateczne uszczelnianie otworów wiertniczych w rejonie pożaru, eksploatacje sytemu odgazowania skupionego na gospodarowaniu metanem zamiast potencjalnego samorzutnego nagrzewana się węgla, a kopalnia nie przestrzegała procedur z wiązanych z poważnymi zmianami systemu wentylacji.

1 września 2018 roku wszyscy pracownicy - górnicy kopalni węgla zostali wycofani z podziemnych wyrobisk w North Goonyella jako środek zapobiegawczy w odpowiedzi na rosnące stężenie metanu w ścianie wydobywczej. Kilka godzin później wybuchł pożar. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Jak do tej pory jest to jedyna kara dla pracowników zarządu kopalni. W dalszym ciągu nie podjęto jeszcze kroków w sprawie pożaru i sądownie nie orzeczono kto ponosi winę za powstanie pożaru i za złe prowadzenie akcji gaśniczej. Związki zawodowe domagają się przeprowadzenia pełnego dochodzenia przyczyn zaistnienia pożaru i zamknięcia kopalni. Jak do tej pory nie podjęto żadnych kroków w tej sprawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów.