Augustyn Kubik: Po pięciu latach Polska silniejsza Unią

Kubik augustyn TAL

fot: Jolanta Talarczyk

- Członkostwo unijne zmieniło pozycję naszego państwa na arenie międzynarodowej - mówi Augustyn Kubik

fot: Jolanta Talarczyk

W piątek, 1 maja minęło pięć lat od kiedy Polska przyjęta została do Unii Europejskiej. Konferencje, konkursy, koncerty jubileuszowe upamiętnią to wydarzenie, ale zwykły obywatel nie zawsze dostrzega korzyści z tej akcesji. Dlaczego?

Augsutyn Kubik, wiceminister rozwoju regionalnego:

- Ludzie szybko się przyzwyczajają do lepszej jakości życia. Zapominają, jak było kiedyś. Podróże bez problemów na granicach, możliwość podejmowania legalnej pracy w krajach Unii czy studiów, dzisiaj jest to już standardem. A sześć lat temu było to tylko marzenie nielicznych obywateli naszego kraju. Pamiętamy, że niektórzy podejmowali desperackie decyzje o emigracji na stałe bez szansy na powrót. Na pewno przynależność do Unii w dużej mierze przyczyniła się do zmniejszenia problemu bezrobocia, które w lawinowy sposób narastało pod koniec XX wieku. Ponadto zmieniła się struktura zatrudnienia. Polska upodabnia się pod tym względem do innych państw członkowskich Unii. Spośród około 15 milionów Polaków aktywnych zawodowo, coraz więcej osób pracuje w sferze usług, a maleje grupa zatrudnionych w sferze produkcji. Dynamiczne zmiany zaszły nie tylko w miastach, ale także na wsi. Rolnictwo zyskało impulsy rozwojowe. Członkostwo unijne zmieniło pozycję naszego państwa na arenie międzynarodowej. Ma to korzystne przełożenie na tempo rozwoju gospodarczego. Warto zauważyć, że znamiona światowego kryzysu finansowego są u nas mniej dokuczliwe niż w innych państwach.

Często słyszymy utyskiwania, że Polska wsiadła do unijnego tramwaju postępu zbyt późno i nie potrafi wykorzystać środków pomocowych. Czy to prawda?

- Nie zgadzam się z tą opinią. Od momentu wejścia w struktury Unii Europejskiej Polska ma ogromny współudział w rozwoju Wspólnoty, w tym w zakresie legislacyjnym oraz poprzez właściwe wykorzystywanie środków rozwojowych. To nieprawda, że nie potrafimy wykorzystać unijnych pieniędzy. Polska przecież rozwija się i pięknieje m.in. w wyniku prawidłowego wykorzystywania dostępnych środków. Pochodzę z Rydułtów. Śląsk jest moją małą ojczyzną. Proszę zwrócić uwagę, jak bardzo zmieniły się w ciągu tych pięciu lat takie miasta, jak: Rybnik, Wodzisław, Gliwice czy Katowice.

Gdyby miał Pan wymienić tylko dwie inwestycje, które powstały dzięki wsparciu unijnemu, to co by to było?

- Trudno wybrać, ale pierwsze co mi się dzisiaj nasuwa na myśl to gmach Instytutów Neofilologii Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu. W Katowicach rozbudowano obiekty Akademii Muzycznej o przepiękną salę koncertową, powstało też Centrum Sztuki Filmowej. Wymieniam obiekty służące kształceniu, ponieważ kapitał ludzki ma ogromne znaczenie dla rozwoju i integracji europejskiej. Polskie społeczeństwo jest dziś w czołówce najbardziej uczących się narodów nie tylko w skali europejskiej. Niewątpliwie to też jest zasługą naszej przynależności do Wspólnoty. Programy unijne dotyczą dosłownie każdego poziomu edukacji, od przedszkola po kształcenie nauczycieli, czy nauczania ustawicznego dorosłych. Polacy szybko zmieniają zawody, zyskują nowe kwalifikacje. Świat już nie wali się im na głowę, gdy ich zakład pracy ma problemy. Korzystamy z unijnego dofinansowania uczniów i studentów, są stypendia, pożyczki dla przedsiębiorczych studentów oraz na ich badania naukowe. Nasz kraj dobrze inwestuje unijne pieniądze i potrafi o nie zabiegać. To wymaga wysiłku koncepcyjnego, organizacyjnego i finansowego, które składają się na aktywność polskiej przedsiębiorczości.

Jak Pan ocenia udział woj. śląskiego w korzystaniu ze środków unijnych?

- Ten region jest w czołówce województw korzystających z funduszy unijnych. Alokacja środków w ramach chociażby Regionalnego Programu Operacyjnego jest bardzo wysoka i wynosi 2016 mln euro, w tym 1713 mln to wkład unijny. Zrobiono już naprawdę dużo, wspomnę choćby transport, na przykład: Drogę Średnicową, A–1 czy kolej regionalną. W woj. śląskim w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego zrealizowano 4,5 tysięca unijnych projektów z perspektywy finansowej 2004–2006. Pod koniec ubiegłego wieku nasz region charakteryzował się monokulturą przemysłową. Dziś już nie jest kojarzony wyłącznie z górnictwem i hutnictwem. Mamy tu silny ośrodek motoryzacyjny, innowacyjny, logistyczny. Ogromne zmiany zaszły w ochronie środowiska, co ma wymierne efekty w postaci sieci kanalizacyjnej, oczyszczalni ścieków, stacji uzdatniania wody, gospodarki odpadami. Nasze przedsiębiorstwa funkcjonują w gospodarce globalnej, czyli obserwujemy nie tylko przypływ kapitału zagranicznego do nas, ale także większy obrót gospodarczy i wymianę handlową. Środki unijne to również tak zwane miękkie instrumenty przekształceń rozwojowych Europejskiej Współpracy Terytorialnej, na których województwo śląskie korzysta jako region transgraniczny. Tu realizowane są programy polsko–czeskie i polsko–słowackie, na przykład w paśmie żywieckim prowadzona jest Akcja Beskid. Można tak długo wyliczać.

Rozmawiała: Jolanta Talarczyk

Augustyn Kubik ma 51 lat. Jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Ukończył studia podyplomowe w zakresie Prawa Podatkowego Unii Europejskiej na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jest dyplomowanym biegłym księgowym. Karierę zawodową rozpoczął w Kopalni Węgla Kamiennego „Rydułtowy” w Rydułtowach. Później był starszym inspektorem ds. rewizji gospodarczej w Rybnicko-Jastrzębskim Gwarectwie Węglowym, a następnie głównym księgowym KWK „Borynia” w Jastrzębiu Zdroju. Pracował również m.in. jako doradca prezesa Najwyższej Izby Kontroli oraz w Ministerstwie Finansów jako główny inspektor audytu wewnętrznego, a następnie radca generalny. Przez 11 lat był dyrektorem Izby Skarbowej w Katowicach.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację

Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!

KWK Wujek Industriada 2026 KZM

Kopalnia Wujek. Spacer w cieniu szybów

To był niepowtarzalny spacer po terenie kopalni Wujek, na który zaprosiło Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w ramach tegorocznej Industriady. Polecamy świetne zdjęcia z tego wydarzenia!