Audyty energetyczne - obowiązek dla dużych firm

fot: ARC

Wybudowanie Nabucco będzie kosztowało ok. 8 mld dolarów

fot: ARC

Zgodnie z nowymi przepisami duże firmy muszą do końca września przeprowadzić audyt energetyczny. Wbrew pozorom nie zostało dużo czasu – przestrzegają eksperci, gdyż przy średniej komplikacji taki audyt może trwać ok. 3–4 miesięcy. Za niedopełnienie tego obowiązku firmom grożą kary w wysokości nawet 5 proc. rocznych obrotów.

Przeprowadzenie audytu nie tylko musi być kolejnym obowiązkiem, lecz także może być dużą korzyścią.

– Zgodnie z ustawą o efektywności energetycznej i polską normą audyt energetyczny musi obejmować 90 proc. nośników energii zużywanych w ramach działalności gospodarczej przedsiębiorstwa – wyjaśnia Adam Banaszak, szef sprzedaży energii elektrycznej i gazu ziemnego w Gaspol Energy, oferującej firmom usługi audytu. – Tak naprawdę trzeba więc najpierw zebrać wiedzę o tym, jakie nośniki energii oraz jakie ilości energii są wykorzystywane, a później sprawdzić, czy dzieje się to w najlepszy możliwy sposób. Stąd biorą się też później oszczędności.

Zgodnie z ustawą o efektywności energetycznej z 20 maja 2016 roku audyty muszą wprowadzić wszystkie duże przedsiębiorstwa w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Procedurze podlegają firmy, które w ciągu ostatnich dwóch lat obrotowych spełniły jeden z dwóch warunków: zatrudnienie powyżej 250 pracowników lub roczne obroty powyżej 50 mln euro i suma aktywów bilansu sporządzonego na koniec 2014 lub 2015 roku w wysokości nie mniejszej niż 43 mln euro. Audyt powinien być powtarzany co cztery lata. W tym roku firmy mają czas do końca września na spełnienie tego obowiązku.

– Wbrew pozorom to mało czasu na realizację, bo przy średniej komplikacji audyt może potrwać około 3–4 miesięcy – wskazuje Adam Banaszak. – To, czy firma zdążyć wykonać ten obowiązek w terminie, tak naprawdę zależy od przedsiębiorców. Im dłużej będą zwlekać, tym mniejsza jest na to szansa.

Prawo precyzuje, że audyt energetyczny może być przeprowadzony tylko przez podmiot niezależny od badanego przedsiębiorcy, mający wiedzę oraz doświadczenie zawodowe w przeprowadzaniu tego rodzaju procedur bądź eksperta wyznaczonego przez weryfikowaną firmę, ale tylko wtedy, gdy nie jest on bezpośrednio zaangażowany w badaną pod kątem energetycznym działalność przedsiębiorstwa.

– Wykonanie najlepiej zlecić firmie mającej doświadczenie – radzi Adam Banaszak. – Ustawa nie wskazuje dokładnie uprawnionych do tego podmiotów. Z naszej działalności w tym obszarze wynika jednak, że najlepiej procedurę taką powierzyć firmie zajmującej się od lat zarządzaniem mediami. Na pewno należy unikać podmiotów proponujących wykonanie audytu za 5, 10 czy 20 tys. zł. Zaangażowanie prawdziwych ekspertów jest niestety dużo droższe.

Niewykonanie audytu, jak przypomina Adam Banaszak, objęte jest sankcją, która może sięgnąć nawet 5 proc. rocznego obrotu firmy.

– To dosyć dotkliwa kara – uważa Banaszak. – Myślę więc, że taki audyt warto jednak wykonać.

Tym bardziej że firma może odnieść wiele korzyści z takiej procedury.

– Audyt daje przede wszystkim inwentaryzację, dzięki której właściciel firmy wie, na co zużywa media oraz ile dokładnie go to kosztuje – precyzuje przedstawiciel Gaspol Energy. – Informacje o tym bardzo często są w przedsiębiorstwach rozproszone, zebranie ich w jednym miejscu i przeanalizowanie jest wartościowe same w sobie. Najważniejszy jest natomiast kolejny krok, czyli identyfikacja działań mogących zmniejszyć takie nakłady lub użycie nośników energii.

Zgodnie z ustawą prezes Urzędu Regulacji Energetyki w ciągu pięciu lat od złożenia oświadczenia o wykonaniu audytu ma prawo go zweryfikować, czyli zrobić kontrolę i sprawdzić, czy procedura taka faktycznie została przeprowadzona, jakie z niej wypływały wnioski i czy zalecone po niej zmiany zostały wprowadzone.

– Tak naprawdę zalecamy weryfikacje konieczności podlegania pod ten obowiązek przez każdego przedsiębiorcę, bo kryteria są dosyć ogólne i to, czy audyt w firmie jest konieczny, w zasadzie trzeba sprawdzić w każdym przypadku – wyjaśnia Adam Banaszak. – Czasami proponujemy przeprowadzenie procedury firmom, które nie są do tego zobowiązane, bo oszczędności wynikające z wdrożenia zmian wykrytych w ramach audytu bardzo często wielokrotnie przekraczają koszty. Dlatego czasem opłaca się to zrobić nawet, jeżeli się nie ma takiego obowiązku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.