Audi wypowiedziało umowy serwisowe

To niemal ultimatum — dilerzy zostaną w sieci jeśli w dwa lata zmodernizują warsztaty. Za Audi mogą pójść następni - twierdzi \"Puls Biznesu\".

Firma Audi należąca do koncernu Volkswagena wypowiedziała w ubiegłym tygodniu. swoim partnerom umowy na świadczenie usług serwisowych. Decyzja objęła wszystkie warsztaty tej marki Europie, w tym w Polsce. Co ciekawe, zastosowano dwuletni okres wypowiedzenia. Po co? - pyta \"PB\".

— Koncern prowadzi działania zmierzające do uczynienia z Audi najlepiej postrzeganej marki wśród aut z segmentu premium. Na rynek wchodzi też coraz więcej modeli. Firma chce więc zadbać o wypracowanie i wdrożenie nowego standardu usług serwisowych. Dwa lata ich właściciele mają wykorzystać na zmiany organizacyjne i inwestycje. W grę wchodzi zakup nowoczesnego oprogramowania, urządzeń diagnostycznych czy podniesienie poziomu obsługi — tłumaczy Leszek Kempiński, odpowiedzialny za wizerunek marki Audi w firmie Kulczyk Tradex.

Co jednak będzie, gdy właściciele serwisów nie wykorzystają danego im czasu?

— Wtedy umowy stracą ważność, a my podpiszemy umowy z nowymi firmami. Sądzę jednak, że do tego nie dojdzie — dodaje Leszek Kempiński.

Eksperci wskazują jednak, że jest jeszcze inny powód wręczenia wypowiedzeń - przypomina \"PB\".

— Pod koniec maja 2010 r. wygasają unijne regulacje prawne GVO, określające m.in. wzajemne relacje miedzy producentami aut a dilerami. Większość prawników twierdzi, że nie oznacza to, że automatycznie wygasają też umowy dilerskie i serwisowe oparte na tym rozporządzeniu — będą ważne co najmniej do 2012 r. Koncerny samochodowe nie chcą mieć tak długo związanych rąk, więc już teraz będą chciały rozwiązywać umowy z dwuletnim terminem wypowiedzenia, by od połowy 2010 r. móc swobodnie kształtować politykę wobec dilerów. Z ich punktu widzenia trudno się dziwić, że tak robią. Dla dilerów oznacza to duży kłopot, bo jak na przykład wziąć kredyt, gdy firma jest w okresie wypowiedzenia — twierdzi Marek Konieczny, prezes firmy doradczej PIM Consulting.

Dodaje za to, że niemiecka firma to nie wyjątek. Podobnie postąpiło Volvo Truck. Też w związku ze spodziewanym wygaśnięciem GVO.

— W ich ślady najpewniej pójdą następni — dodaje ekspert PIM Consulting.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.