Atomowy śmietnik miał powstać w podziemiach MRU

fot: Krystian Krawczyk

MRU to system korytarzy, tunelów i komór (o długości ponad 30 km) oraz naziemnych bunkrów, zbudowanych przez Niemców w latach 30. i w czasie II wojny światowej. Panująca tam stała temperatura i wilgotność stwarzają nietoperzom idealne warunki do zimowej hibernacji. Pod względem liczebności nietoperzy podziemia te są pierwszym w Polsce i ósmym w Europie miejscem zimowania tych ssaków

fot: Krystian Krawczyk

Czterdzieści lat temu Międzyrzecki Rejon Umocniony znalazł się w orbicie zainteresowania specjalistów zajmujących się energetyką jądrową. Rozpoczęto wtedy prace pomiarowe, których finalnym celem miało być składowisko odpadów niskoaktywnych i średnioaktywnych z planowanej pierwszej polskiej elektrowni atomowej Żarnowiec w Kartoszynie koło Pucka.

Władze nie zdawały sobie sprawę, że w skutek splotu różnych czynników ta decyzja spowoduje potężne protesty uliczne w Międzyrzeczu i przyczyni się do fiaska budowy żarnowieckiej elektrowni.

Międzyrzecki Rejon Umocniony to zespół fortyfikacji wybudowanych przez Niemców, obawiających się ataku zbrojnego ze strony II RP. Na MRU składa się podziemna główna droga ruchu, boczne korytarze, jedna sztolnia wjazdowa oraz obetonowane szyby, prowadzące do podziemnych korytarzy. Zdaniem części badaczy niektóre fragmenty MRU zbudowano, wykorzystując wyrobiska podziemnej kopalni węgla brunatnego, funkcjonującej na południe od Międzyrzecza.

Rozpoznanie wyrobisk podziemnych pod kątem ich przydatności na składowisko odpadów z planowanych elektrowni jądrowych od 1978 r. prowadził Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Górnictwa Surowców Chemicznych Chemkop z Krakowa. Z jakiegoś powodu uznano, że płytko położone podziemia MRU nadają się do tego celu lepiej, niż np. wyrobiska kopalni gipsu i anhydrytu Nowy Ląd koło Lwówka Śląskiego czy też pohitlerowskie sztolnie Osówki, Włodarza i Walimia w Górach Sowich, albo kopalnie soli kamiennej.

Polsko-radziecka umowa o współpracy przy budowie elektrowni jądrowej Żarnowiec zawarta została 14 kwietnia 1983 r., a już w lipcu 1983 r. rozpoczęły się prace pomiarowe w MRU. Do oprowadzania po podziemnych korytarzach systemu MRU zatrudniony został przez specjalistów z Chemkopu miejscowy działacz PTTK i pracownik jednego z miejscowych zakładów pracy - Tadeusz Świder z Międzyrzecza.

To on przekazał dalej informację, jaką uzyskał podczas jednego z takich oprowadzeń o planach władz względem podziemi MRU. Na składowisko została wybrana najpierw Pętla Boryszyńska, czyli południowa część MRU. Informacja przedostała się do prasy i do miejscowego społeczeństwa. Wywołało to wzburzenie mieszkańców. Słane były listy do prasy ogólnopolskiej. Na miejscu zorganizowana została głodówka i protesty uliczne. Przez krótki czas w drugiej połowie lat 80-tych XX wieku Międzyrzecz stał się ośrodkiem sprzeciwu wobec arbitralnie podejmowanych decyzji przez władze centralne.

Jak się okazuje, tamten ciekawy epizod został już nieco zapomniany.

- Sprawy są zamierzchłe, od dłuższego czasu nic nie pojawiło się w publicystyce. Brak wystaw, brak dyskusji - stwierdza Grzegorz Urbanek, znawca historii Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego.

Niezamierzonym efektem był wzrost zainteresowania podziemiami MRU. W dwóch miejscach tego rozległego systemu podziemnego powstały dwie podziemne trasy turystyczne – jedna we wsi Pniewo, druga koło wsi Boryszyn.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Małysz nadal przyciąga. Tysiące osób odwiedziło już centrum narciarstwa jego imienia

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.

1

Oktoberfest w beskidzkim wydaniu. Pomysł na integrację firmową w Hotelu*** NAT Wisła

Szukasz pomysłu na oryginalne spotkanie dla pracowników, integrację zespołu albo nieformalne wydarzenie dla klientów? Jesienny wyjazd w klimacie Oktoberfestu może być świetną alternatywą dla tradycyjnej kolacji firmowej. Hotel*** NAT Wisła zaprasza na wyjątkową imprezę OKTOBER w Malince, gdzie bawarski klimat spotyka się z tyrolską atmosferą, góralską gościnnością i beskidzkimi smakami.

Górnicze orkiestry dęte (i nie tylko) zagrają w Rudzie Śląskiej

W sobotę, 22 sierpnia 2026 roku, Ruda Śląska po raz 25. rozbrzmi muzyką orkiestr dętych. Jubileuszowa edycja Festiwalu Orkiestr Dętych im. Augustyna Kozioła odbędzie się w Parku Kozioła w dzielnicy Ruda, a gwiazdą wydarzenia będzie piosenkarka Teresa Werner.

Zaćmienie Słońca na górniczej hałdzie. Takie rzeczy tylko na Górnym Śląsku

Wyjątkowe zjawiska astronomiczne, w wyjątkowym miejscu. Zaćmienie Słońca i rój Perseidów będzie można obserwować z wielkiej górniczej hałdy w Łaziskach Górnych. Będzie specjalistyczny sprzęt, a o tych wyjątkowych zjawiskach opowiedzą astronomowie.