Atomowe ambicje Enei

Radioactive nuclear poziom

fot: ARC

Zakończono pierwszy etap określania wizji przyszłego prawa atomowego w Polsce

fot: ARC

Enea - grupa energetyczna z Poznania - chce startować w wyścigu po drugą lokalizację dla elektrowni jądrowej - donosi "Puls Biznesu".

Firmę interesują szczególnie dwa miejsca, umieszczone na liście przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki - Klempicz i Kozienice.

Podpoznański Klempicz jest dla Enei atrakcyjny, bo znajduje się na terenie objętym jej siecią dystrubucyjną. Trzeba by tu jednak infrastrukturę budować od zera.

W Kozienicach, gdzie działa elektrownia węglowa Enei, taka infrastruktura istnieje, co znacząco mogłoby wpłynąć na przyspieszenie realizacji projektu.

Ewentualny udział w programie jądrowym może okazać się magnesem, który przyciągnie do Enei potencjalnych inwestorów. Na razie bowiem dokończenie prywatyzacji grupy z udziałem inwestora branżowego, planowane już na ubiegły rok, stoi pod znakiem zapytania.

Ministerstwo skarbu jest zdeterminowane żeby sprzedać spółkę przed końcem roku. W przeciwnym przypadku nie ma bowiem szans zrealizowania planowanych przychodów z prywatyzacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.