Atom zamiast węgla w Bełchatowie? Spółka przedstawia argumenty

fot: Materiały prasowe

Windowanie wydobycia kopalń węgla brunatnego kosztem prac przygotowawczych powoduje efekt krótkiej kołdry. Na zdjęciu: KWB Bełchatów

fot: Materiały prasowe

Szerokie poparcie dla projektu budowy elektrowni jądrowej w regionie Bełchatowa - o tym rozmawiano 5 marca podczas konferencji w Politechnice Łódzkiej. Projekt ten, jak wspólnie twierdzą politycy, samorządowcy, naukowcy i związkowcy, stanowić może jeden z kluczowych elementów transformacji energetycznej województwa łódzkiego, jak i całego kraju.

Jacek Kaczorowski, prezes PGE Górnictwo Energetyka Konwencjonalna, przedstawił atuty Bełchatowa. Przekonywał, że to najlepsze rozwiązanie ze względu na położenie w centralnej części systemu przesyłowego oraz dostęp do wystarczających zasobów wody, które pochodzą z systemu odwadniania kopalni – a jest to tylko jedno z trzech źródeł.

– Mając na uwadze te atuty, a także potencjał kadrowy, prezentujemy wspólny front poparcia dla lokacji elektrowni atomowej w Bełchatowie – powiedział Jacek Kaczorowski.

Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego przypomniał, że pierwsza elektrownia atomowa stanie na Pomorzu.

– W tej chwili robimy wszystko, aby pokazać, że druga mogłaby powstać właśnie w Bełchatowie. Tu jest na to powszechna zgoda – zgoda, jakiej nie ma nigdzie w kraju: polityczna, samorządowa i naukowa – zaznaczył Dariusz Joński.

Także prof. dr hab. inż. Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej wyraził poparcie dla lokacji siłowni atomowej.

– Aby rozważać budowę elektrowni jądrowej, należy uwzględnić cztery kluczowe aspekty: technologię, bezpieczeństwo, zasoby ludzkie oraz infrastrukturę. Możemy wybrać najlepszą dostępną technologię, która skutecznie przekształci energię zawartą w paliwie na energię elektryczną. Trzy niezależne źródła wody gwarantują bezpieczną eksploatację. Posiadamy również liczną grupę specjalistów, którzy mają doświadczenie w pracy z urządzeniami, takimi jak turbiny parowe oraz w działaniach strukturalnych – powiedział rektor Politechniki Łódzkiej.

Jacek Zatorski, starostwa Powiatu Bełchatowskiego podkreślił społeczne poparcie dla projektu. – Bełchatów jest miastem energetycznym od 50 lat. To sprawia, że jest tu bardzo wysoka akceptacja mieszkańców. Również nasz samorząd w pełni popiera projekt – dodał Jacek Zatorski.

Uczestniczący w konferencji przedstawiciele związków zawodowych z Kopalni i Elektrowni Bełchatów oraz Centrali PGE GiEK przypomnieli apel, jaki wystosowali do premiera RP Donalda Tuska. Prosili w nim, aby poparł działania na rzecz powstania w regionie bełchatowskim elektrowni jądrowej w ramach sprawiedliwej transformacji energetyki państwa.

Wyrazem poparcia dla projektu będzie także kongres o energetyce jądrowej, który odbędzie się 28 marca w Bełchatowie „Od węgla do atomu. Bełchatów przyszłości”.

– Będzie to czas merytorycznych dyskusji o energetyce jądrowej. W ten sposób chcemy podkreślić, jak ważny jest to temat dla regionu i jak duże jest zaangażowanie nas wszystkich – dodał Prezes Jacek Kaczorowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.