Atom: program może być zrealizowany w terminie

1344431369 reaktor geh

fot: GE H

W szczytowym momencie na placu budowy elektrowni atomowej pracuje 4,5 tys. ludzi

fot: GE H

Przez problemy o charakterze wykonawczym nie wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem, jednak program może być jeszcze zrealizowany w terminie - powiedział wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz oceniając stan prac nad Programem Polskiej Energetyki Jądrowej.

Realizacji przyjętego przez rząd w styczniu 2014 r. Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) było poświęcone środowe posiedzenie nadzwyczajnej komisji ds. energetyki i surowców energetycznych. Program zakłada rozpoczęcie budowy pierwszego bloku pierwszej elektrowni w 2019 r. i jego uruchomienie do końca 2024 r.

Wiceszef MG podkreślił w swoim wystąpieniu, że program "wszedł w fazę realizacyjną", co oznacza, że jego wdrażanie obciąża nie tylko "sektor administracji publicznej", ale "przechodzi na barki sektora energetycznego i podmiotów z nim związanych".

- Z punktu widzenia zadań, które stoją przed administracją publiczną, program jest realizowany terminowo i bez opóźnień, co nie znaczy, że nie mamy do czynienia z określonymi problemami o charakterze wykonawczym, które powodują, że nie wszystko przebiega dzisiaj zgodnie z wyznaczonym harmonogramem - tłumaczył Pietrewicz.

Według niego - biorąc pod uwagę datę uruchomienia pierwszego bloku - "są to rzeczy możliwe do narobienia".

- W związku z tym ten program może jeszcze (...) być zrealizowany w terminie przy pełnej mobilizacji wszystkich uczestników tego procesu - ocenił wiceminister.

Tomasz Nowacki wiceszef Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Gospodarki podkreślił, że głównym wyzwaniem dla rządowego programu, jak dla "każdego programu jądrowego będzie akceptacja społeczna".

- Kwestie legislacyjne, jakkolwiek trudne, można (...) pokonać, kwestie finansowania inwestycji są niewątpliwie bardzo złożone, ale też do pokonania, natomiast bez akceptacji społecznej taki program nie ma szans na realizację - mówił Nowacki.

Podkreślił równocześnie, że "na szczęście" obecnie ma miejsce "stały wzrost poparcia" dla programu. Jak dodał w badaniach od 2007 roku akceptacja stopniowo rosła, z "lekkim wahnięciem" po katastrofie elektrowni jądrowej w Fukushimie.

- Potem na powrót słupki strzeliły do góry. Mamy tez bardzo wysokie poparcie w potencjalnych lokalizacjach obiektów energetyki jądrowej, co jest ewenementem - zauważył Nowacki.

Jego zdaniem kluczowa dla realizacji programu odegra stabilizacja sceny politycznej, bo będzie on realizowany przez kilka kadencji parlamentarnych.

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej po uruchomieniu pierwszego bloku pierwszej elektrowni do końca 2024 r. na drugą połowę przyszłej dekady przewidziano kontynuację budowy kolejnych bloków oraz rozpoczęcie budowy drugiej elektrowni, tak by była ukończona w 2035.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.