Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.94 PLN (-1.79%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.45 PLN (-0.39%)

ORLEN S.A.

128.80 PLN (0.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.86 PLN (+1.59%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.94 PLN (+0.06%)

Enea S.A.

22.86 PLN (-0.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.40%)

Złoto

4 709.84 USD (-0.10%)

Srebro

74.87 USD (-1.05%)

Ropa naftowa

106.23 USD (+0.12%)

Gaz ziemny

2.55 USD (-1.51%)

Miedź

6.02 USD (-0.23%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.94 PLN (-1.79%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.45 PLN (-0.39%)

ORLEN S.A.

128.80 PLN (0.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.86 PLN (+1.59%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.94 PLN (+0.06%)

Enea S.A.

22.86 PLN (-0.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.40%)

Złoto

4 709.84 USD (-0.10%)

Srebro

74.87 USD (-1.05%)

Ropa naftowa

106.23 USD (+0.12%)

Gaz ziemny

2.55 USD (-1.51%)

Miedź

6.02 USD (-0.23%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Atom: polskie plany jak najbardziej realne

Plan uruchomienia w Polsce pierwszego bloku jądrowego do końca 2024 r. jest realistyczny - ocenia prezes francuskiego koncernu Areva Luc Oursel. Jego zdaniem, jeśli regulacje będą sprzyjać długoterminowym inwestycjom, to w Europie będzie miejsce dla atomu.

Areva wspólnie z EDF złoży Polsce ofertę na budowę elektrowni jądrowej z reaktorami EPR. Jak powiedział Oursel polskim dziennikarzom, podawany przez PGE EJ1 termin uruchomienia pierwszego bloku jądrowego - koniec 2024 r. - jest realistyczny, jeśli przetarg dotyczący elektrowni zostanie ogłoszony w 2014 r.

Wybór dostawcy zajmuje 12-18 miesięcy, potem mamy 2,5-letni okres przygotowań inżynieryjnych, czyli budowa mogłaby się zacząć w 2018 r. - tłumaczył Oursel. Budowa trwa pięć lat, więc powinna się skończyć w 2023 r., co oznacza, że koniec 2024 r. to dla nas realny termin - ocenił. Jego zdaniem w całym projekcie plusy Polski to np. wielu dostawców z doświadczeniem w branży jądrowej czy firmy budowlane z bardzo dużym doświadczeniem i możliwościami.

Oursel dodał, że gdy kilkadziesiąt lat temu Franca zaczynała rozwijać energię jądrową, kraj był w podobnej sytuacji jak dziś Polska, czyli m.in. wytwarzał dużo energii z węgla. Sektor węglowy został jednak stopniowo zmarginalizowany, a związki zawodowe pewnego dnia zrozumiały, że dzięki atomowi jest szansa stworzyć dużo miejsc pracy w innym sektorze - zauważył.

Dziś mimo kłopotów gospodarczych kraju, francuski przemysł jądrowy nie ma kłopotów. Ponieważ EDF - operator 58 reaktorów energetycznych we Francji - stopniowo wymienia wytwornice pary w blokach, na brak zamówień nie narzeka zlokalizowany w Burgundii klaster przemysłowy. Fabrykę najcięższych elementów Arevy w Saint-Marcel - która mogli zwiedzić polscy dziennikarze - regularnie opuszczają wytwornice pary o wartości dziesiątków milionów euro każda. W kilkusetmetrowej hali o wysokości 40 m trwa wykańczanie ostatnich wytwornic do reaktorów 900 MW i produkcja całej serii dla reaktorów 1300 MW. Fabryka wyprodukowała też już pierwsze wytwornice dla najnowszego reaktora EPR - każda ma 25 metrów długości i waży 500 ton.

Prefabrykaty - ogromne stalowe pierścienie o ścianach kilkunastocentymetrowej grubości powstają w kuźni Arevy w pobliskim Creusot, w której młot o nacisku prawie 12 tys. ton może obrabiać 350 tonowe rozgrzane niemal do białości stalowe elementy. W Saint-Marcel pierścienie są spawane ze sobą, a spawy poddawane wyrafinowanym analizom strukturalnym. Na wyspecjalizowanych maszynach powstają też wewnętrzne konstrukcje utrzymujące na miejscach prawie 6 tys. stalowych rurek.

Jeden z elementów wytwornicy - stalowa płyta o grubości 60 cm - powstaje po prawie rocznej pracy, a reżim technologiczny w fabryce przewiduje, że na trzy godziny prac przy produkcji przypada godzina inspekcji i kontroli jakości. Jak przypominają pracownicy - wszystko to po to, aby konstrukcja przez 60 lat znosiła kontakt z wodą pod ciśnieniem 150 atm., ogrzaną przez reaktor do ok. 350 stopni Celsjusza.

W Creusot i Saint-Marcel Areva produkuje też zbiorniki reaktorów, pokrywy, pompy czy rurociągi pierwotnego obiegu chłodzenia. Wszystkie wielkie elementy opuszczają fabrykę na specjalnej barce i do odbiorcy trafiają drogą wodną. Obie fabryki zatrudniają w sumie 1200 pracowników, a cały klaster 2,3 tys. ludzi, jednak na jego potrzeby w regionie pracuje też 600 kooperantów.

Prezes Arevy przekonywał, że atom będzie miał swoje miejsce w Europie, jeśli stworzy się regulacje sprzyjające długotrwałym inwestycjom. Jego zdaniem, jeśli ktoś poważnie podchodzi do ograniczania emisji CO2 i udziału paliw kopalnych, to ma do wyboru atom i źródła odnawialne(OZE).

Jednocześnie Luc Oursel wyraził opinię, że unijne systemy dotacji do OZE robią się zbyt kosztowne, a Bruksela zaczyna to dostrzegać. To rocznie 50 mld euro w całej Unii, 20 mld w Niemczech, a nawet we Francji, która dotowanych źródeł nie ma zbyt wiele, to 5 mld euro - wyliczał. W dodatku europejscy konsumenci subsydiują miejsca pracy w Chinach, skąd pochodzi 80 proc. paneli PV - zauważył.

- Sądzę, że wszyscy, nawet Niemcy zdali już sobie sprawę, że wprowadzanie OZE nastąpiło zbyt szybko, ze zbyt wysokimi subsydiami i w efekcie stworzyło bańkę, która właśnie zaczyna pękać - ocenił Oursel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz w Europie coraz droższy

Ceny gazu w Europie rosną, a paliwo zaliczy pierwszą tygodniową zwyżkę notowań od miesiąca - informują maklerzy.

Mostostal Kielce pożyczy od ARP 13,7 mln zł na przygotowanie do udziału w budowie elektrowni atomowej

Agencja Rozwoju Przemysłu podpisała z Mostostalem Kielce umowę pożyczki na 13,7 mln zł w ramach programu "Atom bez barier" - poinformowała ARP. Środki pozwolą na modernizację kieleckiego zakładu i dostosowanie go do rygorystycznych wymogów przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Pracująca dla kopalń spółka wnioskuje o wydłużenie terminu złożenia propozycji układowych

PKP Cargo w restrukturyzacji złożyło do sędziego-komisarza wniosek o przedłużenie do 30 czerwca 2026 r. terminu na przedstawienie ostatecznej treści propozycji układowych - poinformowała spółka w czwartek.

Bumech

Bumech wydziela segment obronny i przenosi go do notowanej na GPW spółki

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej Capital Partners. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.