Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 076.94 USD (-1.58%)

Srebro

83.90 USD (-1.73%)

Ropa naftowa

101.44 USD (+4.71%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.82 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 076.94 USD (-1.58%)

Srebro

83.90 USD (-1.73%)

Ropa naftowa

101.44 USD (+4.71%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.82 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Atom: polskie plany jak najbardziej realne

Plan uruchomienia w Polsce pierwszego bloku jądrowego do końca 2024 r. jest realistyczny - ocenia prezes francuskiego koncernu Areva Luc Oursel. Jego zdaniem, jeśli regulacje będą sprzyjać długoterminowym inwestycjom, to w Europie będzie miejsce dla atomu.

Areva wspólnie z EDF złoży Polsce ofertę na budowę elektrowni jądrowej z reaktorami EPR. Jak powiedział Oursel polskim dziennikarzom, podawany przez PGE EJ1 termin uruchomienia pierwszego bloku jądrowego - koniec 2024 r. - jest realistyczny, jeśli przetarg dotyczący elektrowni zostanie ogłoszony w 2014 r.

Wybór dostawcy zajmuje 12-18 miesięcy, potem mamy 2,5-letni okres przygotowań inżynieryjnych, czyli budowa mogłaby się zacząć w 2018 r. - tłumaczył Oursel. Budowa trwa pięć lat, więc powinna się skończyć w 2023 r., co oznacza, że koniec 2024 r. to dla nas realny termin - ocenił. Jego zdaniem w całym projekcie plusy Polski to np. wielu dostawców z doświadczeniem w branży jądrowej czy firmy budowlane z bardzo dużym doświadczeniem i możliwościami.

Oursel dodał, że gdy kilkadziesiąt lat temu Franca zaczynała rozwijać energię jądrową, kraj był w podobnej sytuacji jak dziś Polska, czyli m.in. wytwarzał dużo energii z węgla. Sektor węglowy został jednak stopniowo zmarginalizowany, a związki zawodowe pewnego dnia zrozumiały, że dzięki atomowi jest szansa stworzyć dużo miejsc pracy w innym sektorze - zauważył.

Dziś mimo kłopotów gospodarczych kraju, francuski przemysł jądrowy nie ma kłopotów. Ponieważ EDF - operator 58 reaktorów energetycznych we Francji - stopniowo wymienia wytwornice pary w blokach, na brak zamówień nie narzeka zlokalizowany w Burgundii klaster przemysłowy. Fabrykę najcięższych elementów Arevy w Saint-Marcel - która mogli zwiedzić polscy dziennikarze - regularnie opuszczają wytwornice pary o wartości dziesiątków milionów euro każda. W kilkusetmetrowej hali o wysokości 40 m trwa wykańczanie ostatnich wytwornic do reaktorów 900 MW i produkcja całej serii dla reaktorów 1300 MW. Fabryka wyprodukowała też już pierwsze wytwornice dla najnowszego reaktora EPR - każda ma 25 metrów długości i waży 500 ton.

Prefabrykaty - ogromne stalowe pierścienie o ścianach kilkunastocentymetrowej grubości powstają w kuźni Arevy w pobliskim Creusot, w której młot o nacisku prawie 12 tys. ton może obrabiać 350 tonowe rozgrzane niemal do białości stalowe elementy. W Saint-Marcel pierścienie są spawane ze sobą, a spawy poddawane wyrafinowanym analizom strukturalnym. Na wyspecjalizowanych maszynach powstają też wewnętrzne konstrukcje utrzymujące na miejscach prawie 6 tys. stalowych rurek.

Jeden z elementów wytwornicy - stalowa płyta o grubości 60 cm - powstaje po prawie rocznej pracy, a reżim technologiczny w fabryce przewiduje, że na trzy godziny prac przy produkcji przypada godzina inspekcji i kontroli jakości. Jak przypominają pracownicy - wszystko to po to, aby konstrukcja przez 60 lat znosiła kontakt z wodą pod ciśnieniem 150 atm., ogrzaną przez reaktor do ok. 350 stopni Celsjusza.

W Creusot i Saint-Marcel Areva produkuje też zbiorniki reaktorów, pokrywy, pompy czy rurociągi pierwotnego obiegu chłodzenia. Wszystkie wielkie elementy opuszczają fabrykę na specjalnej barce i do odbiorcy trafiają drogą wodną. Obie fabryki zatrudniają w sumie 1200 pracowników, a cały klaster 2,3 tys. ludzi, jednak na jego potrzeby w regionie pracuje też 600 kooperantów.

Prezes Arevy przekonywał, że atom będzie miał swoje miejsce w Europie, jeśli stworzy się regulacje sprzyjające długotrwałym inwestycjom. Jego zdaniem, jeśli ktoś poważnie podchodzi do ograniczania emisji CO2 i udziału paliw kopalnych, to ma do wyboru atom i źródła odnawialne(OZE).

Jednocześnie Luc Oursel wyraził opinię, że unijne systemy dotacji do OZE robią się zbyt kosztowne, a Bruksela zaczyna to dostrzegać. To rocznie 50 mld euro w całej Unii, 20 mld w Niemczech, a nawet we Francji, która dotowanych źródeł nie ma zbyt wiele, to 5 mld euro - wyliczał. W dodatku europejscy konsumenci subsydiują miejsca pracy w Chinach, skąd pochodzi 80 proc. paneli PV - zauważył.

- Sądzę, że wszyscy, nawet Niemcy zdali już sobie sprawę, że wprowadzanie OZE nastąpiło zbyt szybko, ze zbyt wysokimi subsydiami i w efekcie stworzyło bańkę, która właśnie zaczyna pękać - ocenił Oursel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.