Atom: polskie i brytyjskie firmy poszukują współpracy

fot: ARC

Cztery bloki (z sześciu) uznane za najbardziej niebezpieczne Bułgaria zamknęła w 2007 r.

fot: ARC

Możliwości udziału polskich i brytyjskich firm w programach jądrowych obu państw były tematem wtorkowego (14 listopada) forum w Ministerstwie Energii. Brytyjczycy chcą budować nowe elektrownie atomowe; polski rząd decyzję ws. atomu ma podjąć w tym roku.

Wiceambasador Wielkiej Brytanii w Polsce David Reed otwierając forum oceniał, że w związku z zamierzeniami obu państw w sektorze energetyki jądrowej, brytyjscy dostawcy mogą podzielić się swoimi doświadczeniami, a polskie firmy znaleźć nowe obszary działania. Reed przypomniał, że Brytyjczycy mają wieloletnie doświadczenia, zarówno w budowie, eksploatacji, jak i rozbiórce elektrowni jądrowych.

Brytyjska Nuclear Industry Association (NIAUK) liczy ponad 250 członków, zatrudniających 65 tys. osób. Jak podkreślał prezes organizacji Thomas Greatrex, NIAUK skupia firmy, pracujące dla sektora jądrowego i instytucje z najróżniejszych obszarów - od dostawców i wytwórców technologii, przez instytuty badawcze, firmy wydobywcze, budowlane, rozbiórkowe, po doradców i kancelarie prawne. Brytyjska Wood Group (dawniej AMEC Foster Wheeler) uczestniczy już w polskim programie jądrowym jako inżynier kontraktu, pracujący dla inwestora - spółki PGE EJ1. Jak podkreślał jej wiceprezes Paweł Zaręba, Wood jest głównym doradcą przy pracach nad studiami, dotyczącymi potencjalnej lokalizacji elektrowni jądrowej w Polsce.

Zaręba podkreślił, że PGE EJ1 koncentruje się wyłącznie na badaniach lokalizacyjnymi i środowiskowymi dwóch potencjalnych lokalizacji, które prowadzi dla niej Elbis - spółka z grupy PGE, oraz czeka na polityczną decyzję rządu ws. budowy elektrowni jądrowej i w razie jej podjęcia jest gotowa do dialogu z potencjalnymi dostawcami technologii. Jak dodał Zaręba, prace w terenie powinny się skończyć na początku 2018 r. Jak dodał, raport z badań powinien powstać do połowy 2020 r., a decyzja lokalizacyjna miałaby zostać wydana do końca 2022 r.

Według dyrektora departamentu energii jądrowej w ME Józefa Sobolewskiego jesteśmy już "bardzo blisko" od decyzji rządu, a cały proces zmierzający do budowy powinien wystartować w ciągu miesięcy, a nie lat. Sobolewski zaznaczył też, że w programie nie chodzi jedynie o zbudowanie elektrowni, ale też o budowę w Polsce całego sektora przemysłowego, który mógłby konkurować na świecie. Chcemy opanować technologie nuklearne, które dla polskich firm mogłyby być nowym obszarem biznesu. Przypomniał, że ponad 60 polskich przedsiębiorstw ma już realne doświadczenia przy budowie elektrowni jądrowych za granicą.

W ramach polskiego programu energetyki jądrowej ministerstwo zidentyfikowało natomiast prawie 200 polskich i działających w Polsce firm, które mają albo doświadczenia w sektorze albo odpowiedni potencjał czy kompetencje. Największa grupa to przedsiębiorstwa szeroko pojętego sektora budowlanego, ale są też firmy z obszarów m.in. chemii, metalurgii, górnictwa, chemii, metalurgii, automatyki i sterowania, instalacji, logistyczne i doradcze.

Czołowi przedstawiciele sektora w Wielkiej Brytanii to m.in. takie firmy jak Rolls-Royce, Urenco, Doosan, GE Hitachi, Gleeds, Mott MacDonald czy WYG. Część z nich ma już zresztą swoje polskie oddziały.

Brytyjskie plany budowy nowych elektrowni jądrowych są bardziej ambitne od polskich. Do 2025 r. Wielka Brytania planuje zamknąć wszystkie elektrownie węglowe, ale nowy atom ma zastąpić przede wszystkim stare siłownie jądrowe, które trzeba będzie zamknąć w ciągu kilkunastu lat. Ruszyła już budowa elektrowni Hinkley Point C, gdzie francuski EDF zamierza postawić dwa reaktory EPR. Pierwszy ma ruszyć ok. 2026 r. Również w połowie następnej dekady mają zacząć ruszać kolejne bloki jądrowe, budowane przez japońskie Hitachi w ramach projektu Horizon. Kolejne planowane w dalszej perspektywie elektrownie to Moorside i Bradwell B. W tej drugiej inwestorami mają być Chińczycy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.