Atom: Ministerstwo Energii wytypuje kilku możliwych dostawców technologii

1506577284 j sobolewski iaea org

fot: iaea.org

- Koszty wytwarzania w krajowej elektrowni jądrowej będą niższe niż w nowych blokach węglowych - twierdzi Józef Sobolewski

fot: iaea.org

Procedura wyboru dostawcy technologii do elektrowni jądrowej miałaby być dwuetapowa. W 2018 r. wyłoniono by jeden-dwa podmioty, a ostateczny wybór powinien nastąpić po negocjacjach trwających rok, czyli jeszcze w 2019 r. - podał w poniedziałek (16 października) dyrektor departamentu energii jądrowej ME Józef Sobolewski.

Dyrektor Sobolewski przedstawił informacje na temat przygotowań do podjęcia przez rząd ostatecznej decyzji w sprawie polskiej elektrowni jądrowej podczas polsko-japońskiego seminarium na temat infrastruktury energii jądrowej w poniedziałek w Krakowie.

Ministerstwo Energii przeanalizowało dosłownie wszystkie dostępne schematy finansowania i znalazło pewne optymalne rozwiązania, które w perspektywie roku 2030 zapewniają produkcję energii po cenie konkurencyjnej na przyszłym rynku.

Japończycy współpracują z Polakami
Jak podkreślali japońscy uczestnicy seminarium, zorganizowane przez JICC - centrum współpracy międzynarodowej organizacji japońskiego przemysłu jądrowego JAIF - Japonia służy swoją wiedzą i doświadczeniem dla bezpiecznego rozwoju energii jądrowej w Polsce.
- Jednak zadaniem JICC nie jest ingerowanie w polski proces decyzyjny. Także angażowanie się w przetarg to sprawa producentów, nie nasza - powiedział PAP Kazuhito Koyama z JICC.

Kilka lat temu ministerstwa gospodarki obu krajów podpisały memorandum o współpracy w dziedzinie pokojowego wykorzystania energii jądrowej w Polsce.
- Na jego mocy w sposób transparentny wspieramy Polskę, nie angażujemy się w kwestie biznesowe - dodał Koyama.

Japończycy regularnie przedstawiają w Polsce funkcjonowanie swojej infrastruktury energii jądrowej, wnioski z doświadczeń, w tym i z awarii w Fukushimie, systemy kształcenia kadr i zarządzania zasobami ludzkimi. Jak podkreślają, elektrownia jądrowa to projekt z perspektywą stuletnią. Według ich szacunków, w kraju bez atomu, jak Polska, przygotowania do budowy pierwszego reaktora trwają 5-10 lat, a sama budowa 5-8 lat. Blok jądrowy działa potem co najmniej 60 lat, a kolejne 20-40 trwa jego rozbiórka.

Bezpieczna elektrownia atomowa wymaga fachowej współpracy
Bezpieczne operowanie elektrownią wymaga jednak odpowiednio wyszkolonych ludzi, organizacji i współpracy władz, regulatora, przemysłu. A także - czemu poświęcono dużo czasu - intensywnych i ciągłych działań edukacyjnych i informacyjnych. W tym kontekście Japończycy przedstawiali m.in. swoje działania podjęte po awarii w Fukushimie. W sześć i pół roku po wypadku, w Japonii działa pięć spośród około 40 reaktorów energetycznych, które spełniają albo teoretycznie mogą spełnić ostrzejsze wymogi bezpieczeństwa.

W sierpniu 2017 r. japoński rząd zdecydował się rozpocząć rewizję polityki energetycznej, tak by powrócić na większą skalę do korzystania z energetyki jądrowej. O ile w 2010 r. japońskie reaktory dały 29 proc. zużytego w kraju prądu, a obecnie jest to zaledwie kilka proc., to na 2030 r. planuje się dojście do poziomu 22-24 proc. Prace te wstrzymało na razie rozpisanie przedterminowych wyborów.

Sobolewski zapowiedział ponadto, że raport powołanego w 2016 r. przez ministra energii komitetu ds. reaktorów wysokotemperaturowych potwierdzi przydatność tego typu konstrukcji w polskim przemyśle. Raport został już zaakceptowany przez ministra i wkrótce zostanie opublikowany.

Studium potwierdza celowość HTGR i VHTR
Według niego studium potwierdza celowość badań, budowy i wykorzystania w przemyśle wysokotemperaturowych reaktorów typu HTGR (High Temperature Gas Reactor) i VHTR (Very High Temperature Reactor). Ten pierwszy może dostarczać ciepła do wytwarzania pary wodnej o temperaturze ponad 500 stopni Celsjusza, wykorzystywanej do procesów chemicznych. Ten drugi może dostarczać temperatur rzędu 1000 stopni, potrzebnych np. do produkcji wodoru.

Jak mówił, 13 wielkich polskich fabryk chemicznych potrzebuje 6500 MW ciepła o temperaturze 400-550 stopni, a reaktory mogłyby zastąpić węgiel i częściowo gaz w jego produkcji. Pierwszym krokiem ma być budowa eksperymentalnego reaktora o mocy ok. 10 MWt w NCBJ w Świerku. Docelowo w Polsce przydatne byłyby reaktory o mocy 150-300 MWt i 15-18 MWe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.