Atom: minister energii o trzech elektrowniach jądrowych po 2050 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Minister energii Krzysztof Tchórzewski pozytywnie ocenił wewnętrzną reorganizację Polskiej Grupy Górniczej

fot: Jarosław Galusek/ARC

W perspektywie lat 2050 - 2060 w Polsce mogłoby powstać "do trzech elektrowni jądrowych" - powiedział w czwartek (1 czerwca) minister energii Krzysztof Tchórzewski. Zapewnił, że on sam jest zwolennikiem takiej energetyki.

Podczas konferencji poświęconej przyszłości polskiej energetyki i określeniu miksu energetycznego Polski Tchórzewski powiedział, że " tygodnie", a nie "miesiące" dzielą nas od podjęcia zasadniczych decyzji o tym, co dalej z polską energetyką.

- Czas dyskusji - biorąc również pod uwagę decyzje, jakie zapadają w Komisji Europejskiej - się kończy - zaznaczył szef resortu energii.

Jak mówił, "osobiście" jest "zwolennikiem", by w perspektywie lat 2050 - 2060 w Polsce było "do trzech elektrowni jądrowych".

Zaznaczył, że rozwijają się technologie, a taki rodzaj energii mógłby zapewnić nam bezpieczeństwo, co w Polsce - jak podkreślił - nie jest bez znaczenia. Tchórzewski dodał, że choć ostateczna decyzja o budowie siłowni jądrowej jeszcze nie zapadła, to prace przygotowawcze idą w "normalnym tempie".

Tchórzewski ocenił, że biorąc pod uwagę cykl budowy siłowni jądrowej, mamy już pokonane ponad 3,5 roku.

Zdaniem ministra, zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego, jak i konieczności unijnych wymogów zmniejszenia emisji, obecnie pytanie brzmi: "czy nam się wolno nie zdecydować" o budowie elektrowni atomowej.

Jako przykład podał Ukrainę, która ze względu na konflikt z Rosją utraciła Donbas i znajdujące się tam złoża węgla. Ukraina może jednak funkcjonować ze względu na to, że "bez problemu" pracują tam siłownie jądrowe. Wyjaśnił, że roczny zapas paliwa do trzech bloków jądrowych o mocy 4-4,5 GW to "trzy, cztery ciężarówki".

- Można sobie zrobić zapas paliwa na pięć - sześć lat - mówił.

Szef resortu energii przekonywał, że budowę elektrowni jądrowej - ze względu na jej zeroemisyjność - powinny popierać środowiska ekologiczne. W jego opinii, w przeciwieństwie do siłowni jądrowych, źródła odnawialne - ze względu na swą niestabilność - wcale nie są nieemisyjne. Muszą je bowiem stabilizować bloki konwencjonalne, które emitują gazy cieplarniane.

Zdaniem Tchórzewskiego, jeśli weźmie się pod uwagę "zniszczone ekologicznie tereny, gdzie funkcjonuje energetyka odnawialna", czyli np. leżące pod wiatrakami martwe ptaki, fakt, iż w promieniu 4-5 km od wiatraka "nie ma myszy i chomików, które wynoszą się z tego terenu", świadczy o tym, że elektrownia jądrowa jest o "tysiąc procent czyściejsza".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.