Atom: małe reaktory nie będą podstawowym źródłem energii

1333529002 ncbj ncbj gov pl

fot: ncbj.gov.pl

NCBJ jest największą instytucją badawczą w Polsce zajmująca się zagadnieniami energii jądrowej

fot: ncbj.gov.pl

Małe reaktory modułowe (tzw. SMR) mogą stanowić w przyszłości ważny element polskiej energetyki, ale nigdy nie będą podstawowym źródłem energii elektrycznej - stwierdza raport Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Autorzy przypominają, że prace nad SMR prowadzone są na całym świecie, amerykański Departament Energii (DoE) przeznaczył 452 mln dol. na rozwój projektu małego reaktora mPower firmy Babcock&Wilcox i zamierza dofinansować inny projekt, wyłoniony w kolejnym konkursie. Raport NCBJ ocenia, że koncepcja może znaleźć szerokie zastosowanie w Polsce, jednak rozpowszechnienia takich reaktorów nie należy oczekiwać przez 2030 r. SMR nie są alternatywą dla dużych reaktorów, pracujących w podstawie mocy, choćby z powodu znacznie wyższych kosztów jednostkowych. NCBJ szacuje, że mogą być one co najmniej o 20 proc., a być może nawet o 70 proc. wyższe.

- Małe reaktory modułowe mają znakomite zalety - są mniejsze, łatwiej w nich zapewnić bezpieczeństwo, są tańsze jednostkowo, więc wymagają na początek mniejszego kapitału, można je umieścić bliżej odbiorców energii. Ale to jest tak jak z krasnoludkami, też mają mnóstwo zalet i tylko jedną wadę - nie istnieją. Nie oznacza to, że nie mogą powstać w przyszłości, ale w najbardziej optymistycznej wizji pierwszy prototyp mógłby ruszyć w roku 2021-2022 - powiedział dyrektor NCBJ prof. Grzegorz Wrochna.

Zauważył jednocześnie, że sam DoE ocenił ostatnio, że termin uruchomienia prototypu w 2022 r. jest obciążony ryzykiem technologicznym i planistycznym.

W ocenie szefa NCBJ, dokładne zbadanie działania prototypu będzie wymagało kolejnych czterech lat, więc o dostępności komercyjnej można mówić w roku 2025-2026 i wtedy można by podjąć ostateczną decyzję o budowie takiego reaktora w Polsce, jeśli chcemy budować już sprawdzony.

- Czyli 2030 r. to termin optymistyczny, ale jest już poza horyzontem najdalej sięgającej strategii rządowej, która stwierdza, że w 2030 r. powinniśmy mieć 6 tys. MW z atomu. A to oznacza 34 takie reaktory, podczas gdy takich, które dziś są dostępne na rynku wystarczyłoby 4-6 - podkreślił Wrochna.

- To nie jest opcja na dzisiaj i nie jest opcja dla podstawy mocy w Polsce. To że takie pomysły się pojawiają, świadczy o tym, ile jeszcze mamy do zrobienia w dziedzinie edukacji - dodał szef NCBJ.

Prof. Wrochna wskazał jednocześnie, że reaktory SMR mogłyby w przyszłości znaleźć potencjalnie szerokie zastosowanie w polskim przemyśle np. chemicznym czy ciepłownictwie, dziś opartym na paliwach kopalnych.

- Prace idą w kierunku reaktorów dedykowanych dla konkretnego miasta czy obiektu przemysłowego, o mocy rzędu 100 MW, a takich obiektów mamy w Polsce dużo. Można wręcz mówić o potencjalnym rynku dla kilkudziesięciu takich reaktorów - ocenił.

Dodał, że przy tej wielkości potencjalnego zapotrzebowania, Polska mogłaby się nawet stać producentem takich instalacji.

Zastrzegł jednocześnie, że warunkiem opłacalności zastosowania SMR jest seryjna produkcja.

- Dziś nie ma już specjalnie barier technologicznych, natomiast problemem jest to, czy ktoś taki reaktor by kupił. Większym wyzwaniem jest odpowiedź na pytanie jak to zrobić tanio - zaznaczył prof. Wrochna.

NCBJ koordynuje europejskie prace nad założeniami projektu reaktora typu SMR, wkrótce ma podpisać umowę na finansowanie projektu ze środków KE.

- W projekcie tym są renomowani gracze jak Areva czy E.ON, a NCBJ zostało wytypowane do koordynacji właśnie z tego względu, że Polska jest krajem, gdzie tego typu reaktory potencjalnie znalazłyby szerokie zastosowanie - podkreślił prof. Wrochna. Równolegle, partnerski program reaktora wysokotemperaturowego HTRPL, finansowany przez NCBiR, koordynuje AGH.

Jak wyjaśnił dyrektor Centrum, założenia projektu muszą brać pod uwagę zarówno potrzeby potencjalnych klientów, aspekty technologiczne, ale także proces licencjonowania i akceptację społeczną.

- Reaktor blisko siedzib ludzkich nie będzie łatwy do zaakceptowania, trzeba będzie pokazać, że kwestie bezpieczeństwa zostały rozwiązane w sposób jeszcze bardziej radykalny niż przy reaktorach III generacji. Stąd pomysły np. umieszczania takich reaktorów pod ziemią, żeby przekonać tych zupełnie nieprzekonanych, że w przypadku nawet najbardziej nieprawdopodobnej katastrofy, jeszcze poważniejszej niż w Fukushimie, nie będzie zagrożenia - podkreślił szef NCBJ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Eskalacja konfliktu USA i Iranu wywindowała ceny ropy powyżej 100 dolarów

Eskalacja konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wywindowała notowania ropy Brent w pobliże 102 dolarów za baryłkę podczas środowej sesji - zauważył PKO Bank Polski. Jego zdaniem wobec twardej postawy USA i Iranu poziom 100 dol. może być tylko przystankiem do dalszych wzrostów cen surowca.

Sąd oddalił skargę na decyzję środowiskową dla pierwszej elektrowni jądrowej

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję środowiskową wydaną na potrzeby budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - podały w czwartek Polskie Elektrownie Jądrowe.

Kolejny rekord popytu na węgiel w 2026 roku. Ceny w górę przez kryzys gazowy

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) podniosła prognozy dla światowego rynku węgla na 2026 r. W najnowszym raporcie Coal Mid-Year Update 2026 agencja oczekuje, że globalny popyt wzrośnie o 1,2 proc. do rekordowych 8,94 mld ton.

Wystartowało głosowanie w katowickim Budżecie Obywatelskim

213 projektów czeka na głosy mieszkańców Katowic. Do 23 września można zdecydować, które ze zgłoszonych projektów zostaną zrealizowane w ramach XIII edycji katowickiego Budżetu Obywatelskiego. Głosowanie odbywa się wyłącznie drogą elektroniczną, ale w dzielnicach pojawią się punkty, w których mieszkańcy mogą skorzystać z pomocy pracowników urzędu.