Atom: Litwa sama nie będzie budowała elektrowni

Litwa samodzielnie nie będzie budowała siłowni atomowej - powiedział w czwartek (25 kwietnia) w litewskim Sejmie minister energetyki Jarosław Niewierowicz.

- Bez rzeczywistego udziału partnerów: Łotwy i Estonii, a także możliwych innych partnerów, Litwa sama tego projektu nie będzie realizowała - oświadczył minister podczas sejmowej dyskusji nt. założeń strategii energetycznej kraju.

Premier Litwy Algirdas Butkeviczius zapowiedział w czwartek, że negocjacje ws. dalszej realizacji projektu budowy Wisagińskiej Elektrowni Atomowej z partnerami regionalnymi: Łotwą, Estonią oraz z japońskim koncernem Hitachi rozpoczną się już w przyszłym tygodniu.

- Rozmawiałem już z premierami Łotwy i Estonii. Oni czekają na nasz sygnał. W przyszłym tygodniu odbędą się pewne spotkania - powiedział premier.

Butkeviczius przypomniał, że Polska ws. udziału w budowie siłowni na Litwie "zrobiła pauzę", i że rozmawiali o tym premierzy Polski i Litwy podczas spotkania w Warszawie w lutym br.

W poniedziałek litewski centrolewicowy rząd, po zapoznaniu się z wnioskami grupy roboczej przygotowującej narodową strategię energetyczną, oznajmił, że Litwa nie może zrealizować projektu budowy Wisagińskiej Elektrowni Atomowej, który przygotował poprzedni prawicowy rząd, gdyż koszt własny produkcji energii elektrycznej zbyt wysoki.

Według ministra Niewierowicza, dotychczas projekt budowy siłowni na Litwie był realizowany jako litewski z udziałem partnerów. Minister zaznaczył, że ma to być projekt regionalny z większym zaangażowaniem inwestycyjnym partnerów.

Litwa zamierza wybudować siłownię atomową w miejscowości Wisaginia (Visaginas) na północy kraju, w miejscu zamkniętej Ignalińskiej Elektrowni Atomowej. Inwestorem strategicznym projektu ma być japoński koncern Hitachi, a partnerami strategicznymi - spółki energetyczne z Łotwy i Estonii.

Rozmowy z Hitachi dotyczą jednego reaktora o mocy ok. 1400 MW.

Początkowo udział w tym projekcie deklarowała też strona polska, ale PGE zawiesiło swe zaangażowanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.