Atom: dodatkowe środki dla centrum badań w Świerku

1333529002 ncbj ncbj gov pl

fot: ncbj.gov.pl

NCBJ jest największą instytucją badawczą w Polsce zajmująca się zagadnieniami energii jądrowej

fot: ncbj.gov.pl

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało Narodowemu Centrum Badań Jądrowych w Świerku dodatkowe środki na wynagrodzenia. Pozwolą one na doraźne opanowanie trudnej sytuacji instytutu - poinformował dyrektor NCBJ prof. Grzegorz Wrochna.

Dyrektor NCBJ powiedział, że instytut w Świerku otrzymał we wtorek decyzję MNiSW o przyznaniu dodatkowych środków w wysokości ponad 3,3 mln zł. Wrochna zaznaczył, że wystarczy to na wypłacenie pracownikom zaległej "trzynastki" i uzupełnienie środków na wynagrodzenia na kolejne dwa miesiące. We wrześniu MNiSW ma rozpatrywać wniosek NCBJ o kolejne zwiększenie dotacji, aby umożliwić instytutowi funkcjonowanie do końca roku.

W lipcu NCBJ alarmowało, że - mimo iż instytut ma duże środki na inwestycje - to nawet w ciągu kilku miesięcy może mu zabraknąć pieniędzy na wynagrodzenia dla pracowników. Aby temu zapobiec, dyrektor centrum zaskarżył w sądzie administracyjnym decyzję resortu nauki o wysokości przyznanej centrum dotacji statutowej.

NCBJ zatrudnia prawie 1100 pracowników. Powstało w 2011 r. z połączenia Instytutu Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana (IPJ) i Instytutu Energii Atomowej POLATOM (IEA). Ośrodek podlega Ministerstwu Gospodarki, a jego działalność badawczą - w tym wypłaty dla znacznej części pracowników - finansuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Trzeba przyznać, że MNiSW wykazało bardzo dużo dobrej woli w tej sprawie, ale rozwiązania, które udało się znaleźć są tylko doraźne. Sprawa finansowania działalności NCBJ w dłuższej perspektywie jest nadal nierozwiązana, w związku z czym musimy utrzymać naszą skargę do sądu administracyjnego dotyczącą interpretacji przepisów dotyczących dotacji - przyznał Wrochna.

Dyrektor instytutu uważa, że aby sytuacja jego instytutu się ustabilizowała, na dłuższą metę konieczne są zmiany systemowe.

- Obecny podział pozauczelnianych jednostek naukowych na instytuty badawcze i instytuty PAN jest już nieco archaiczny i nie sprawdza się w dobie dużych projektów międzynarodowych. Jeśli polska nauka chce skutecznie konkurować i efektywnie współpracować z partnerami zagranicznymi, musi posiadać odpowiedniki takich jednostek, jak niemieckie DESY w Hamburgu, GSI w Darmstadt, francuskie ośrodki CEA, hiszpański CIEMAT czy amerykańskie National Labs.

Wrochna podkreślił, że konsorcja mniejszych jednostek nie dadzą rady pełnić roli takiej jak te duże, ważne zagraniczne jednostki.

- Dopiero silne "laboratorium narodowe", wspólnie z wyższymi uczelniami, może tworzyć trzon konsorcjum, które ma ambicje co najmniej europejskie - uważa naukowiec.

Zdaniem dyrektora NCBJ takie "laboratorium narodowe" powinno charakteryzować się infrastrukturą badawczą o znaczeniu co najmniej krajowym, a nawet powinno być znaczące w skali europejskiej. Poza tym, w ośrodku takim powinno się prowadzić szerokim spektrum badań: od badań podstawowych, poprzez stosowane, do konkretnych wdrożeń. Jednostka powinna też mieć odpowiednią "masę krytyczną": duży personel, własny teren z możliwościami rozbudowy infrastruktury badawczej, a także stabilny budżet umożliwiający realizację ambitnych projektów długoterminowych.

- MNiSW dostrzega konieczność modyfikacji systemu finansowania jednostek naukowych i rozpoczęło prace nad nowelizacją ustawy o finansowaniu nauki. Na ręce minister Barbary Kudryckiej przesłałem swoje propozycje i mam nadzieję, że znajdą one uznanie - zaznaczył dyrektor instytutu w Świerku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.