Atom: budowa elektrowni argumentem w negocjacjach z KE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Chociaż będziemy w przyszłości spalać coraz mniej węgla kamiennego i brunatnego, to nie ma dla niego alternatywy w krajowym podziale źródeł - podkreślił Krzysztof Tchórzewski, minister energii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Budowa elektrowni jądrowej jest jednym z argumentów w negocjacjach z Komisją Europejską dot. tzw. pakietu zimowego - powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że dobrze by było opracować model jej finansowania "w pierwszym półroczu" tego roku.

Pakiet zimowy to opublikowane pod koniec listopada ub. roku propozycje Komisji Europejskiej, które zawierają m.in. wyśrubowane normy emisji CO2, co z kolei eliminuje naszą opartą na węglu energetykę z mechanizmów wsparcia. Bezemisyjna elektrownia jądrowa mogłaby znacznie obniżyć średnią emisyjność polskiej energetyki.

Jak powiedział Tchórzewski w środę (15 marca) dziennikarzom, ewentualna budowa elektrowni jądrowej mogłaby stać się "jednym z argumentów" w negocjacjach z KE.

Jak mówił Tchórzewski, gdyby bowiem powstała trzyblokowa jądrówka - z pierwszym blokiem uruchomionym do 2030 r. i kolejnymi w następnych latach, w perspektywie do 2050 r. i przy rozwoju energetyki odnawialnej - to, z punktu widzenia emisyjności, bylibyśmy "poniżej zakładanych norm unijnych".

Szef resortu energii podkreślił jednak, że wciąż nie ma "spiętego modelu finansowania" tego przedsięwzięcia. Jego zdaniem gdyby udało się zebrać 50 proc. finansowania budowy elektrowni jądrowej, to "przyjdą tacy, którzy dadzą pieniądze".

- Taki model to bardzo poważna sprawa - ocenił. Jak powiedział, z punktu widzenia negocjacji pakietu zimowego dobrze byłoby, gdyby udało się go opracować w pierwszym półroczu tego roku.

Tchórzewski dodał, że w przypadku polskiej jądrówki cena sprzedawanej energii nie powinna być związana z kosztami finansowania inwestycji. - Jeśli pójdziemy w kierunku energetyki jądrowej, to jednak nie w mechanizm różnicowy, tylko finansowania na budżet - powiedział.

Kontrakty różnicowe (ang. Contract for Difference, CFD) wprowadzone zostały do brytyjskiego systemu regulacyjnego na mocy reformy sektora energetycznego, która weszła w życie z początkiem 2014 roku. Jest to jeden z mechanizmów wsparcia dla OZE, ale też technologii wychwytywania i składowanie dwutlenku węgla (CCS) i nowych projektów jądrowych.

Polega on na tym, że rząd zawiera z dostawcami kontrakty na określony okres i po określonej cenie docelowej (strike price). Jeśli koszt wyprodukowanej energii będzie niższy od zapisanej w kontrakcie ceny, różnicę dopłaci producentowi rząd ze specjalnej opłaty doliczanej do rachunków za energię. Jeśli koszt energii będzie wyższy od ceny docelowej, różnicę bierze na siebie producent.

Program Polskiej Energetyki Jądrowej ze stycznia 2014 r. zakładał, że uruchomienie pierwszego bloku jądrowego nastąpi w 2024 roku. Już rok później PGE, inwestor pierwszej polskiej elektrowni jądrowej informowała, że pierwszy blok jądrowy ruszy w roku 2029.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektryk? Tak, ale najlepiej niedrogi

Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.

Uwaga! PSE ogłosiły na kilka godzin okres przywołania na rynku mocy. O co chodzi?

We wtorek od godz. 17 do 19 ogłoszono okres przywołania na rynku mocy - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Okresy przywołania stosowane są m.in. w związku z wysokim zapotrzebowaniem na energię elektryczną, które wynika np. z upałów.

Przekona ludzi do wiatraków? Ministerstwo chce wprowadzić specjalny fundusz

Ministerstwo klimatu i środowiska chce stworzyć fundusz partycypacyjny. Ma przekonać osoby, które żyją w sąsiedztwie elektrowni wiatrowych.

Zabetonowali rynek za pieniądze z UE. Teraz za pieniądze z UE będą go zazieleniać

W Rudzie Śląskiej historia zatoczyła koło. Przez dziesiątki lat przed tamtejszym Urzędem Miasta była zielona przestrzeń, ale 16 lat temu Plac Jana Pawła II zabetonowano, przy unijnym dofinansowaniu. Teraz za pieniądze ze środków Unii Europejskiej plac będzie ponownie zazieleniony.