Atak hutników na siedzibę ArcelorMittal w Luksemburgu
fot: daylife.com
Marsylscy hutnicy AM z centrali związkowej CGT protestowali przeciwko polityce spółki już podczas tegorocznego pochodu pierwszomajowego
fot: daylife.com
Około tysiąca robotników z Belgii i Francji obrzucało siedzibę ArcelorMittal kamieniami i elementami stalowego ogrodzenia podczas dorocznego zgromadzenia jej akcjonariuszy. Protestujący użyli świec dymnych i przedarli się przez drzwi frontowe.
Siedziby ArcelorMittal broniła policja. Jeden z uczestników protestu wdarł się do budynku i natychmiast został zatrzymany. Kilkudziesięciu innych starło się z policjantami przy wejściu, domagając się uwolnienia zatrzymanego kolegi.
Dziennikarzom polecono opuszczenie parteru siedziby ArcelorMittal. Mimo protestów, na wyższej kondygnacji odbywało się zgromadzenie akcjonariuszy i lunch.
ArcelorMittal przewiduje na ten rok spadek globalnego zapotrzebowania na stal o 15-20 proc. Wskazuje się, że wzrost w Chinach i Indiach nie rekompensuje skutków recesji w USA i Europie.
Szef ArcelorMittal, Lakshmi Mittal, podkreśla, że ograniczenia produkcji i związane z tym redukcje zatrudnienia mają charakter tymczasowy, podyktowany sytuacją na rynku. Oczekuje wzrostu popytu w drugiej połowie roku.
- Klienci wstrzymali zakupy stali i korzystają z zapasów - opisał obecną sytuację Mittal na zgromadzeniu akcjonariuszy. Odmówił poinformowania, które z przejściowo zamkniętych zakładów wznowią produkcję w pierwszej kolejności.
W Polsce ArcelorMittal Poland (dawniej Mittal Steel Poland) jest największym producentem stali - koncern skupia ok. 70 proc. potencjału polskiego przemysłu hutniczego. Z początkiem tego roku koncern uruchomił program dobrowolnych odejść.