Artur Wasil: Dopóki nie będzie energii z atomu lub wystarczającej ilości elektrowni gazowych będziemy opierać się na węglu
fot: Maciej Dorosiński
- Rozwijająca się od początku roku sytuacja epidemiczna nie wpłynęła w sposób istotny na naszą działalność w I kwartale - ocenił prezes Bogdanki Artur Wasil
fot: Maciej Dorosiński
- Najbliższe lata będą bardzo turbulentne dla górnictwa, chociażby rok 2025 i koniec rynku mocy dla części jednostek wytwórczych. Może dojść do pierwszego gwałtownego spadku popytu – powiedział prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka Artur Wasil na kongresie POWERPOL, który odbywa się w Warszawie od poniedziałku, 24 stycznia.
Zdaniem szefa LWB, rozsądnie przeprowadzona transformacja z określonym pomysłem na produkowanie węgla, który jest stabilizatorem sieci elektro-energetycznych, pozwoli nam uniknąć zawirowań na rynku energetycznym.
- Dopóki nie będzie energii z atomu lub wystarczającej ilości elektrowni gazowych będziemy opierać się na węglu – ocenił prezes Wasil, cytowany w mediach społecznościowych spółki.
- Polski rynek węgla jest uzależniony od tego, co będzie się działo w energetyce, tak jak szybko będzie postępować transformacja energetyki, tak będzie musiała się zmniejszać podaż węgla – przyznał menedżer.
Dodał, że Bogdanka ma pomysł, jak produkować węgiel efektywnie i konkurować na rynku europejskim, a jednocześnie wpisywać się w proces transformacji.
- Celem jest zapewnienie dostępności przemysłu na terenie powiatu, chcemy generować nowe miejsca pracy, by proces transformacji przebiegał w miarę łagodnie i nieodczuwalnie dla regionu – stwierdził Artur Wasil.