Artur Szczelina (Nitroerg SA): Górnictwo najpoważniejszym kontrahentem

Szczelina artur nitroerg JECH

fot: Jerzy Chromik

fot: Jerzy Chromik

 Rozmowa z Arturem Szczeliną, prezesem zarządu Nitroergu SA

Wchodząc do Pana, zastanawiałem się, dlaczego nie natknąłem się po drodze na spiżowego Alfreda Nobla?

- Wprawdzie szwedzki naukowiec i przemysłowiec nie jest formalnym patronem NITROERG-u, niemniej oba zakłady naszej spółki – i w Bieruniu, i w Krupskim Młynie – rzeczywiście, wyrosły przed przeszło 130 laty, niedługo po wynalezieniu przez Nobla dynamitu i wykupieniu praw patentowych do jego produkcji. Firma ma historię typowo śląską, czyli w gruncie rzeczy polsko-niemiecką, a zarazem górniczą. Powstała przecież w reakcji na zapotrzebowanie „czarnego”, a w kolejności „kolorowego” górnictwa na materiały wybuchowe.

I tak pozostało?

- Tak. Materiały wybuchowe oraz lonty i zapalniki do zastosowań cywilnych stanowią 60 proc. wartości obrotu naszej spółki. W kraju ich głównymi odbiorcami jest górnictwo węglowe i kopalnie rud metali. Większość z tej grupy produktów trafia na eksport, w tym m.in. do większości krajów Europy i Afryki. Wśród europejskiej klienteli dominują kamieniołomy i firmy zajmujące się budownictwem inżynieryjnym, w tym zwłaszcza drogownictwem.

Czy doprawdy jesteście tacy dobrzy?

- Jesteśmy – mówię to bez jakiejkolwiek megalomanii – pierwszoligowym graczem wśród czwórki europejskich tuzów w tej grupie produktów. Nikomu z konkurentów nie ustępujemy technologicznym zaawansowaniem, a przy tym wybijamy się zakresem i komplementarnością oferty. Mamy wszystko, co w tej dziedzinie jest na topie. Obok własnych, unikatowych technologii, naszymi mocnymi stronami są rozmiary eksportu. W Krupskim Młynie i Bieruniu bywałem w latach, kiedy nie do pomyślenia było napisanie o produkcji materiałów wybuchowych. Sztandarowym produktem – pamiętam – „mogły być” wówczas jedynie akcesoria do malucha. Tak, rzeczywiście, było. W latach 70. i 80. ubiegłego stulecia w obu odrębnych jeszcze wówczas zakładach – z myślą o zawoalowaniu zasadniczej produkcji – rozwinięto wytwarzanie wyrobów z tworzyw sztucznych. W Krupskim Młynie powstał więc wydział wtryskowy, wytwarzający akcesoria samochodowe, natomiast w Bieruniu powstał zakład folii. I ta produkcja nie obumarła. Nadal wytwarzamy akcesoria dla Fiata i rozwijamy kooperację z, umiejscowioną w Czechach, wytwórnią Hyundaia. Produkujemy też płyty tekpol. Pomału odzyskujemy również utraconą część rynku na części składowe do wyrobów AGD, czyli pralek, robotów, odkurzaczy...

NITROERG jest również obecny w przemyśle petrochemicznym.

- To prawda. Jednym z naszych najbardziej wyrafinowanych produktów jest nitrocet. Służy jako środek uszlachetniający w produkcji paliw. W polskich rafineriach stosowany jest szczątkowo, toteż w znakomitej większości jest eksportowany. To jeden z najbardziej lukratywnych – opartych o własną technologię – hitów spółki.

Wróćmy do materiałów wybuchowych. Czy nadal bazujecie na myśli i patencie Alfreda Nobla?

- Powiedziałem już, że jednym z atutów naszej spółki jest komplementarność oferty. Nadal mieści się w niej klasyczny, „noblowski” dynamit. Sądzę, że nigdy nie zniknie on z rynku. Ale jednocześnie inżynierowie z naszego działu badawczo-rozwojowego rozwijają technologie przyszłości, przyglądając się zarazem, co nowego wymyślił w tej dziedzinie świat i czego oczekuje górniczy klient. Tak powstała nowa generacja bezpiecznych, emulsyjnych materiałów wybuchowych.

Bezpiecznych?

- Tak, bezpiecznych w sensie ich specyficznego zastosowania w kopalniach węgla kamiennego, gdzie rygory w tym zakresie są szczególnie wysokie. Wprowadzając te materiały, poprawiamy bezpieczeństwo na etapie produkcji, w ich przemieszczaniu jak i stosowaniu. Próby z takimi materiałami były podejmowane przed mniej więcej 8 laty w Anglii i Niemczech. Zostały zaniechane, ponieważ uznano je za nieopłacalne. Tak więc w tej chwili nasze materiały emulsyjne są – podkreślam – jedynymi z powodzeniem stosowanymi w podziemnym górnictwie węglowym. Dopiero co mam za sobą spotkanie z praktykami z kopalnianych służb strzałowych z „czarnego” i miedziowego górnictwa. Upewnili mnie – tak, to działa. Innymi słowy, nie bawimy się w sztukę dla sztuki. Robimy to, czego potrzebuje nasz najpoważniejszy klient.

Jednak, mimo tej unikatowej produkcji, NITROERG przeżywał ostatnio „chude lata”.

- Rzeczywiście, w ostatnich trzech latach firma przeżywała trudne chwile. Oprócz mniejszego zapotrzebowania na materiały wybuchowe, związanego generalnie ze światowym kryzysem gospodarczym, a w Polsce – z restrukturyzacją górnictwa węglowego, dotknęło nas również mniejsze zapotrzebowanie na wyroby z tworzyw sztucznych. Stąd konieczność głębokiej restrukturyzacji. Sprowadza się ona do dwóch zasadniczych kierunków: zwiększania sprzedaży oraz uelastyczniania zatrudnienia. W tym pierwszym obszarze nasze możliwości są dużo większe. W tym drugim filozofia działania zarządu spółki sprowadza się – najogólniej rzecz ujmując – do ograniczania wydziałów nieprodukcyjnych i okołoprodukcyjnych, tak aby zatrzymać pracowników produkcji. W kontekście ogromnego zagrożenia podczas pracy, ich kwalifikacje i doświadczenie są nie do przecenienia. Cieszy mnie, że w takim podejściu zarząd znajduje sojuszników w Radzie Pracowniczej i organizacjach związkowych. Rezultaty w wybijaniu się na trwałą rentowność już widać. NITROERG ustabilizował swoje położenie ekonomiczne, zaś w przyszłym roku spodziewam się trwałych owoców restrukturyzacji.

Perspektywy?

- Przed końcem 2011 r. czeka nas prywatyzacja. Traktuję ją jako ogromną szansę. Nade wszystko w sensie światowej ekspansji naszych technologii i produktów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Więcej pieniędzy na renty wdowie

W czwartek Senat opowiedział się za przyjęciem bez poprawek nowelizacji tegorocznej ustawy okołobudżetowej, która ma umożliwić przekazanie dodatkowych środków - maksymalnie 1 mld zł - na wypłatę renty wdowiej przez KRUS. Ustawa trafi teraz do prezydenta do podpisu.

Bez poprawek do noweli Prawa energetycznego ws. usprawnienia systemu informacji o rynku energii

Senat przyjął w czwartek bez poprawek nowelizację ustawy, która wprowadza m.in. obowiązek opracowania planów działania na wypadek zdarzeń zakłócających działanie systemów informacyjnych, związanych z centralnym systemem informacji rynku energii.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.