ARP: W styczniu spadek europejskich cen węgla po grudniowych wzrostach

fot: Krystian Krawczyk

Znaczących obniżek cen w półroczu doświadczył węgiel energetyczny w portach północnej Europy

fot: Krystian Krawczyk

Początek 2021 r. stłumił nastroje sporej części uczestników międzynarodowego rynku węgla, po grudniowym okresie silnych wzrostów - wynika z opracowania Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). W europejskich portach ceny tego surowca spadły, jednak - jak wskazują analitycy - chłodna zima sprzyja węglowi.

„Ceny surowca w terminalach węglowych zarówno w Europie, jak i RPA obniżyły się gwałtownie na skutek nałożenia większych restrykcji w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19” - czytamy w opublikowanym we wtorek, 9 lutego, przez katowicki oddział ARP comiesięcznym podsumowaniu publikacji prasowych dotyczących światowego rynku węgla w styczniu br.

W RPA styczniowe spadki cen zostały częściowo zrekompensowane zwiększonym popytem na energię w regionie Azji-Pacyfiku, spowodowanym falą niskich temperatur i anomaliami pogodowymi. Natomiast w Europie, oprócz ograniczeń związanych z pandemią, na ceny surowca wpłynęło zwiększenie podaży węgla na obszarze Oceanu Atlantyckiego, co wiąże się z większą aktywnością producentów kolumbijskich.

Według platformy Argusmedia, w pierwszym tygodniowym notowaniu stycznia indeks CIF ARA, obrazujący ceny węgla energetycznego w zachodnioeuropejskich portach Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia, wyniósł 69,25 USD za tonę, zaś w kolejnym notowaniu obniżył się do 65,20 USD za tonę.

„Na przestrzeni całego miesiąca indeks CIF ARA, według notowania platformy Argusmedia, obniżył się o 2,6 USD na tonie i w ostatnim tygodniowym notowaniu, które przypadło na 29 stycznia, wyniósł 66,65 USD za tonę” - czytamy w opracowaniu ARP.

W ocenie analityków, mimo spadku cen europejskiego węgla, krótkoterminowa prognoza pozostaje - jak napisano - "napięta", ponieważ tegoroczna zima w tej części rynku jest chłodniejsza niż rok wcześniej, przy gorszej prognozie dostaw gazu - tym samym Europa staje się bardziej uzależniona od wykorzystania zapasów węgla niż zeszłej zimy.

„Tym bardziej że niedawny wysoki poziom konsumpcji węgla i niewielki import doprowadziły do spadku zapasów we wszystkich europejskich portach ARA. Według danych Argusmedia, ich poziom na koniec stycznia obniżył się o 528 tys. t i wyniósł 3,7 mln t. Był to jednocześnie najniższy poziom od września ubiegłego roku” - wskazują eksperci.

Według prognoz, silne zapotrzebowanie na energię w połączeniu z niską jej produkcją z paliw odnawialnych, w kolejnych tygodniach będzie sprzyjać konsumpcji węgla w Europie, głównie w Niemczech.

Ponadto, prognozowane współczynniki mocy niemieckich turbin wiatrowych na początku lutego utrzymują się poniżej 20 proc., co również - w ocenie ekspertów - będzie wspierać produkcję energii z węgla. Tylko w pierwszym tygodniu 2021 r. zwiększyła się ona przeszło dwukrotnie - do 4,7 gigawatogodzin z 2,2 gigawatogodzin w ostatnim tygodniu grudnia zeszłego roku.

Jak wynika z opracowania, dodatkowym czynnikiem, oddziałującym na podaż węgla w europejskiej części rynku, jest obecnie ograniczona dostępność surowca rosyjskiego w opcji spot, ponieważ znaczna część rosyjskiego eksportu została już wcześniej zakontraktowana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.