ARP: w październiku ceny węgla na świecie praktycznie stały w miejscu

1369236675 newcastle indymedia org au

fot: ARC indymedia.org.au

Wielki strajk portowców w Newcastle może przyczynić się do wzrostu cen węgla energetycznego, który kosztuje tam dziś 87 dol./t i jest wysyłany do Azji poniżej kosztów produkcji.

fot: ARC indymedia.org.au

W październiku indeksy węglowe w największych portach na świecie pozostawały stabilne, przy wahaniach na poziomie 1-2 proc. - donoszą analitycy katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w najnowszym komunikacie o sytuacji rynkowej.

Na rynku Azji-Pacyfiku panował zastój z powodu przerwy świątecznej w Chinach i Korei Południowej. Ceny węgla w Richards Bay (RB) na południu RPA spadły do 89 dol./t. Mimo taniego surowca Indie (które są tradycyjnym odbiorcą węgla z RPA) chętniej kupowały w Indonezji i USA. Surowiec indonezyjski o parametrach GAR 4200 kcal/kg kosztował tylko 46,93 dol./t FOB. Import indyjski stymulowany był niskimi zapasami elektrowni. Zakupy wzrosły przez rok o 923,4 tys. t do poziomu 12,04 mln t. 112 elektrowni indyjskich miało rezerwy na zaledwie 6 dni - najmniej od 3 lat. Największa na świecie kompania węglowa Coal India zwiększyła wydobycie we wrześniu o całych 10 proc. (do 38,8 mln t) i odnotowała najwyższy od 2013 r. poziom wydobycia oraz sprzedaży.

Ceny węgla w Azji spadały przede wszystkim z powodu braku kupujących w Chinach. Wielu handlowców liczyło, że powrócą na rynek, bo ceny węgla w imporcie różnią się od cen wewnętrznych już o 20 proc. i według prognoz musi to doprowadzić do zakupów węgla zamorskiego przez chińskich odbiorców.
- Władze Chin podjęły już działania, aby ograniczyć nieuzasadniony do tej pory wzrost cen i jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii z węgla i gazu podczas zbliżającego się okresu grzewczego. W związku z tym, urząd regulacyjny będzie kontrolował poziom cen oraz zmiany stanu zapasów aby ocenić potencjalnie manipulacje uczestników rynku. Jak zapewniają analitycy, działania rządu zmierzające do ograniczenia cen węgla prawdopodobnie spełnią swoje zadanie - piszą autorzy raportu ARP.

Innym ważnym czynnikiem na obszarze Azji i Pacyfiku było ograniczenie dostaw wysokogatunkowego węgla z Australii po strajku kolei. Wcześniejsze strajki w spółce Glencore doprowadziły do spadku dostaw surowca, a ceny węgla w Newcastle poszybowały w górę do 97,46 dol./t na koniec października. Wzorcem dla cen węgla są w tym regionie poziomy ustalane między Glencore a japońską Tahoku - wynoszą 84,75 dol./t FOB Newcastle dla surowca o parametrach 6322 kcal/kg GAR w dostawach od października 2017 r. do września 2018 r.

- Październikowe ceny kontraktów terminowych pomiędzy Glencore i Tahoku są często uważane za punkt odniesienia do negocjacji w kwietniu następnego roku. Jednocześnie październikowa cena benchmarkowa jest uwzględniana przez innych australijskich dostawców surowca podczas zawierania kontraktów na dostawy węgla do japońskich konsumentów w wysokości 8-10 mln ton rocznie - zwracaja uwagę analitycy ARP.

W Europie najbardziej charakterystyczną cechą rynku węgla w październiku był spadek generacji energii z węgla na korzyść wiatraków w Niemczech. Mimo dość stabilnej sytuacji z przewagą notowań powyżej 92 dol./t tygodniowy indeks ARA obniżył się pod koniec miesiąca do 91,03 dol./t. W Niemczech, które są znaczącym konsumentem węgla, w październiku produkcja prądu z węgla wynosiła 198 GWh dziennie, podczas gdy jeszcze rok temu dla porównania 286 GWh/dobę.

Nastroje na rynku międzynarodowym są dość zrównoważone, co znalazło swoje potwierdzenie w ostatnim raporcie Międzynarodowej Agencji Energii. Zdaniem analityków MAE siłą napędową globalnego popytu na węgiel do 2040 r. będzie Azja potrzebująca coraz więcej jak najtańszej energii elektrycznej. Najwięcej zużywać będą Indie i Azja Południowowschodnia, gdzie do 2040 r. powstanie 100 GW nowych mocy w blokach cieplnych węglowych. Moc zainstalowana w całym regionie wzrośnie do ok. 160 GW, z czego 40 proc. przypadnie na Indonezję. Najwięcej węgla importował będzie w tym regionie świata Wietnam (drugi pod względem wielkości konsumpcji węgla po Indonezji).

W raporcie Wood Mackenzie z końca października prognozuje się, że import węgla energetycznego do 2035 r. do Azji Południowowschodniej zwiększy się ponad dwukrotnie do 226 mln t z 85 mln t obecnie. Natomiast import węgla do Pakistanu, Bangladeszu, Indii i innych państw Azji Południowej wzrośnie w tym samym okresie do 284 mln t, to znaczy aż o 72 proc. w stosunku do obecnego poziomu.

Zdaniem analityków Wood Mackenzie węgiel jest wciąż najtańszym źródłem produkcji energii, chociaż w wielu krajach obserwuje się rezygnację z nowych projektów i zamykanie przestarzałych elektrowni węglowych (co wynika z troski o jakość powietrza).

- Popyt na surowiec pozostanie wysoki przynajmniej tak długo, aż OZE i magazynownie energii staną się bardziej konkurencyjne niż dzisiaj - piszą autorzy ARP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.