ARP: W kwietniu tego roku droższy węgiel dla energetyki i ciepłownictwa

Krajowy węgiel dostarczany z kopalń do energetyki w kwietniu 2026 r. był droższy o 4,8 proc. niż w marcu br., a węgiel dla ciepłownictwa droższy o 3,9 proc. - wynika z najnowszych indeksów cenowych ARP.

fot: ARC/M. Dorosiński

Po wrześniowych wyborach niemiecka energetyka może zmienić swe oblicze

fot: ARC/M. Dorosiński

Krajowy węgiel dostarczany z kopalń do energetyki w kwietniu 2026 r. był droższy o 4,8 proc. niż w marcu br., a węgiel dla ciepłownictwa droższy o 3,9 proc. - wynika z najnowszych indeksów cenowych ARP.

Wobec kwietnia 2025 r. węgiel dla energetyki był w kwietniu 2026 r. tańszy o 12,8 proc., a węgiel dla ciepłownictwa - tańszy o 14,7 proc.

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) co miesiąc publikuje indeksy obrazujące poziom krajowych cen węgla dla energetyki i ciepłownictwa, na tle cen międzynarodowych.

Zgodnie z najnowszymi danymi wartość krajowego indeksu węgla dla energetyki wyniosła w kwietniu 2026 r. 308,46 zł za tonę (w ujęciu jakościowym 14,12 zł za gigadżul wytworzonej z węgla energii), wobec 294,37 zł (294,37 za gigadżul) w marcu, 309,50 zł (14,35 za gigadżul) w lutym, 321,26 zł (14,72 zł za gigadżul) w styczniu i 336,11 zł (15,45 zł za gigadżul) w grudniu 2025 r.

Indeks węgla dla ciepłownictwa osiągnął w kwietniu br. 407,38 zł (17,69 za gigadżul), przy 392,25 zł (16,99 za gigadżul) w marcu, 398,39 zł za tonę (17,23 zł za gigadżul) w lutym, 397,79 zł (17,22 zł za gigadżul) w styczniu i 411,22 zł (17,89 zł za gigadżul) w grudniu ub. roku.

Z danych ARP wynika też, że kwiecień 2026 r. przyniósł stabilizację cen węgla na świecie - w zachodnioeuropejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) nie zmieniły się w porównaniu z marcem 2026 r., lecz są niższe o 16,1 proc., niż w tym samym miesiącu rok wcześniej.

W przeliczeniu na warunki portów ARA wartość polskich indeksów wyniosła w kwietniu 2026 r. 97,43 dolarów za tonę węgla dla energetyki oraz 122,05 dolarów za tonę węgla dla ciepłownictwa.

Zgodnie ze środową informacją ARP główne rynki spot węgla wysokoenergetycznego miały w maju br. trend wzrostowy, przy czym rynek CIF ARA miał najwyższą dynamikę: indeks dzienny dla węgla o wysokiej wartości opałowej 6 000 kcal/kg osiągnął tam na 29 maja wartość 127,67 dolarów za tonę.

Według ARP wśród czynników wpływających w maju br. na europejskie notowania spot węgla wysokoenergetycznego były: oczekiwania wzrostu popytu na węgiel w okresie letnim przy utrzymującej się zmienności cen gazu wynikającej z napięć na linii USA-Iran, zawieranie transakcji na rynku fizycznym przy podwyższonych poziomach cen, wyższe przewidywania wskaźników na najbliższe miesiące dla niemieckiej energetyki węglowej, niż dla gazowej oraz prognozowane na lato dodatnie odchylenia temperatur od normy wieloletniej w Europie.

Polskie Indeksy Rynku Węgla Energetycznego, tworzone przez Agencję Rozwoju Przemysłu, to grupa wskaźników cen wzorcowego węgla energetycznego, produkowanego przez krajowych producentów i sprzedawanego na krajowym rynku energetycznym oraz krajowym rynku ciepła. Wskaźniki te bazują na danych miesięcznych ex-post i wyrażają cenę zbytu węgla kamiennego (loco kopalnia) w warunkach jakościowych zoptymalizowanych do potrzeb odbiorców. 

Natomiast źródłem danych do obliczania wskaźników są dane krajowych producentów węgla kamiennego pozyskiwane przez katowicki Oddział ARP, w ramach Programu Badań Statystycznych Statystyki Publicznej „Górnictwo węgla kamiennego i brunatnego”, którego organem prowadzącym jest Minister właściwy do spraw gospodarki złożami kopalin (obecnie Minister Energii).

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.