ARP: Inwestorzy złożyli oferty kupna PZL-Świdnik
PZL-Świdnik jest własnością ARP i zajmuje się m.in. produkcją śmigłowców.
ARP poinformowała, że zarząd i rada nadzorcza Agencji oraz ministerstwo skarbu podejmą decyzję dotyczącą wyboru inwestora dla PZL-Świdnik. \"Przewidujemy, że zakończenie procesu nastąpi do połowy sierpnia\" - napisano w komunikacie.
AgustaWestland to włosko-brytyjski koncern projektujący i produkujący śmigłowce; Aero Vodochody to czeska spółka należącą do funduszu inwestycyjnego Penta Investment.
Według mediów jedna z firm, która chce kupić PZL Świdnik jest powiązana z rosyjskimi specsłużbami. Chodzi o zarejestrowany na Cyprze fundusz kapitałowy, kontrolujący czeską firmę Aero Vodochody.
O tym, że w związku z prywatyzacją PZL Świdnik \"wątpliwości\" ma Biuro Bezpieczeństwa Narodowego mówił w czwartek PAP jego szef Aleksander Szczygło. Nie ujawnił, o jakie konkretnie wątpliwości chodzi, bo - jak mówił - \"nie chce być oskarżany o wpływanie na proces prywatyzacji\". Zdradził jedynie, że BBN w tej sprawie \"otrzymało sygnały, które się potwierdziły\". Dodał, że rozmawiał o sprawie z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem, któremu przedstawił swoje stanowisko. - Wszystko, co było do zrobienia, zrobiliśmy - oświadczył Szczygło.
Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik zapowiedział, że informacje dotyczące jednego z oferentów zostaną kolejny raz sprawdzone. \"Dotychczasowe badania inwestora nie potwierdziły jakichkolwiek powiązań jednego z potencjalnych nabywców fabryki w Świdniku, na które wskazują media\" - powiedział PAP wiceminister skarbu.
- Ale także te najnowsze doniesienia, jak każde inne, będą podlegały sprawdzeniu - zapewnił Gawlik. Potwierdził też swoją wypowiedź z Sejmu z 16 lipca, gdy mówił, że potencjalny inwestor i jego przedstawiciele \"byli badani nie tylko przez służby polskie, ale i przez służby NATO-wskie, które również tego typu zastrzeżeń w stosunku do tego funduszu i tego podmiotu nie zgłosiły\".
Czesi zapewniają w rozesłanym do mediów komunikacie, że kapitał Penta Investmens, właściciela Aero Vodochody, nigdy nie miał źródeł rosyjskich.
- Jest to element czarnego PR-u, prowadzonego na dzień przed terminem składania ostatecznych ofert na prywatyzację PZL Świdnik. Stanowczo zaprzeczamy tym oskarżeniom, które nie mają żadnego potwierdzenia w faktach i są niezgodne z prawdą. Kapitał Penta Investments (właściciel Aero Vodochody) nigdy nie miał źródeł rosyjskich - napisał rzecznik prasowy Penta Investments Martin Danko w przesłanym w czwartek PAP oświadczeniu.
Podkreślił, że kapitał Penta Investments zawsze znajdował się w rękach \"Czechów i Słowaków z pochodzenia\". Penta - jak zaznaczył - dysponuje aktywami o wartości 2,5 mld euro a relacje właścicielskie oraz struktura holdingu spełniają wymogi transparentności. Firma podlega audytom zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości.
PZL Świdnik produkuje obecnie około 170 kadłubów śmigłowców AgustaWestland rocznie. Wartość dostaw w 2008 roku osiągnęła ponad 150 mln złotych i stanowiła niemal jedną trzecią ogółu sprzedaży fabryki.
Cała wartość sprzedaży PZL Świdnik w ubiegłym roku sięgnęła 420 mln zł, a zysk netto - 4,6 mln zł. Zakłady zatrudniają ponad 4 tys. pracowników. 87 proc. akcji spółki jest w rękach należącej do Skarbu Państwa ARP.