Argumenty związkowców z KW są irracjonalne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Zrywanie rozmów w tej trudnej sytuacji, w jakiej jest ta spółka, to droga ku jej upadłości. To chyba nie jest celem związków zawodowych - stwierdził wiceminister Tomczykiewicz, pytany o sytuację KW podczas uroczystości inauguracji nowego bloku energetycznego w Elektrowni Jaworzno III

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz uważa, że argumenty związkowców dotyczące zerwania rozmów na temat planu naprawczego Kompanii Węglowej są "irracjonalne". Jego zdaniem związki próbują wchodzić w kompetencje właścicielskie.

W poniedziałek (15 września) zrzeszający 13 organizacji związkowych z KW sztab protestacyjno-strajkowy podał, że konsultacje dotyczące planu naprawczego firmy na lata 2014-20 uznają za jednostronnie zerwane z winy pracodawcy. Związkowcy zarzucili zarządowi, że ciągle zmienia treść planu i wbrew ich opinii chce sprzedać kilka kopalń Kompanii Węglokoksowi.

- Dla mnie to niezrozumiałe. Ten argument, który podali, jest irracjonalny. To nie decyzje związków zawodowych, ale właścicielskie. Każdy powinien pełnić swoją rolę i realizować to, do czego statutowo jest zobowiązany - powiedział w czwartek (18 września) w Jaworznie Tomczykiewicz.

- Zrywanie rozmów w tej trudnej sytuacji, w jakiej jest ta spółka, to droga ku jej upadłości. To chyba nie jest celem związków zawodowych - dodał wiceminister. Podkreślił też, że związkowcy powinni realnie spojrzeć na możliwości górniczych spółek.

Pytany o to, czy plan naprawczy Kompanii będzie realizowany w formie przedstawionej przez zarząd, Tomczykiewicz odpowiedział, że to "pytanie do zarządu, czy ta determinacja będzie". - Sądząc po słowach prezesa Tarasa determinacja jest. W związku z tym trzeba zakładać, że ten program - być może zmodyfikowany też o jakieś elementy uzgodnione ze związkami zawodowymi - będzie realizowany - dodał wiceminister.

Tomczykiewicz był też pytany o pojawiające się informacje dotyczące możliwości sprzedaży niektórych kopalń spółkom energetycznym. - To, że coś jest możliwe nie znaczy, że jest realizowane. Grzechem byłoby nie rozważyć wszystkich możliwych scenariuszy, ale to nie znaczy, że są takie plany i będą one realizowane - odpowiedział.

Konsultacje przedstawionego przez zarząd planu naprawczego KW rozpoczęły się przed kilkoma tygodniami. Plan zakłada m.in. ograniczenie kosztów, zmianę organizacji produkcji, wdrożenie programów restrukturyzacyjnych dla poszczególnych zakładów oraz pozyskanie niezbędnych środków na dofinansowanie działalności spółki - co ma w praktyce odbyć się poprzez sprzedaż kilku kopalń.

Zarząd chce też racjonalizować zatrudnienie i "urealnić" koszty wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych. Mają być one dostosowane do sytuacji rynkowej i możliwości ekonomiczno-finansowych KW. Spółka zamierza zwiększyć przychody ze sprzedaży poprzez poprawę jakości i średnich cen węgla. Plan zakłada też zmiany w strukturze organizacyjnej spółki i jej grupie kapitałowej.

Taras wielokrotnie ostrzegał, że bez wprowadzenia planu w życie spółka w najbliższym czasie upadnie. Według niego wdrożenie programu jest w stanie uratować spółkę na najbliższe dwa lata. Zarząd KW spodziewa się, że w tym czasie ceny węgla wzrosną, tak by spółka odzyskała płynność finansową i zapewniła sobie stabilność. Niskie ceny węgla na światowych rynkach to główne źródło dzisiejszych problemów polskiego górnictwa.

Jak podał Taras, spośród 14 kopalń KW obecnie rentowne są tylko trzy. Wynik finansowy spółki po sześciu miesiącach wynosił minus 342,3 mln zł wobec 228,7 mln zł straty przed rokiem. W ubiegłym roku KW zanotowała prawie 700 mln zł straty netto, a jej strata na sprzedaży węgla wyniosła 1,2 mld zł. Według danych resortu gospodarki w pierwszym półroczu strata finansowa całego polskiego górnictwa węgla kamiennego wyniosła 772,3 mln zł netto. Na samej sprzedaży węgla w pierwszych sześciu miesiącach spółki węglowe straciły ponad miliard zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.