Arcybiskup Wiktor Skworc przewodniczył mszy świętej w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Rudzie Śląskiej Bielszowicach

fot: Maciej Dorosiński

Arcybiskup Wiktor Skworc podkreślił, że najskuteczniejszym narzędziem do rozwiązywania wszelkich problemów, a szczególnie tych o charakterze społecznym, jest zawsze dialog

fot: Maciej Dorosiński

- W sytuacji epidemii koronawirusa w kopalniach i ograniczania wydobycia węgla górnicy poczuli niejako podwójne zagrożenie - zdrowotne i pracownicze, egzystencjalne - mówił w niedzielę, 2 sierpnia, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, wskazując na powracającą niepewność o losy całej górniczej branży.

Arcybiskup przewodniczył w niedzielę mszy świętej w kościele pod wezwaniem św. Marii Magdaleny w Rudzie Śląskiej Bielszowicach. Działająca tu kopalnia Bielszowice, gdzie SARS-CoV-2 potwierdzono dotąd u około 450 górników, to obecnie największe ognisko epidemii w górnictwie. W pierwotnym projekcie planu naprawczego dla Polskiej Grupy Górniczej przewidziano likwidację zatrudniającej ok. 6,5 tys. osób kopalni Ruda, której częścią są Bielszowice. W miniony wtorek zarząd Grupy zapewnił jednak, że plan ten nie będzie realizowany.

Podczas niedzielnej mszy w bielszowickim kościele modlono się m.in. za górników i ich rodziny - szczególnie chorych na Covid-19. Pochodzący z Bielszowic abp Skworc modlił się także o Boże Miłosierdzie nad światem i ustanie pandemii, oraz siły i potrzebne łaski dla tych, którzy każdego dnia walczą z istniejącym zagrożeniem. Zapewnił, że górnicy nie pozostali sami.

- Jesteśmy solidarni z górnikami kopalni Bielszowice. Do znanych w górnictwie zagrożeń - jak ogień, woda, metan - doszło jeszcze zagrożenie wirusem, który panoszy się w środowiskach górniczej pracy z uwagi na warunki jej wykonywania, praktycznie uniemożliwiające zachowanie społecznego dystansu. Kto choć trochę zna warunki górniczej pracy wie, że nie można w kopalni pracować na dystans. Nie można też z dnia na dzień zamknąć kopalni, jak się zamyka sklep z węglem - powiedział hierarcha, przypominając, że w sytuacji zagrożenia epidemicznego podjęto decyzje o ograniczeniu czy nawet wstrzymaniu wydobycia węgla.

- Są też skutki uboczne tych decyzji, jak powracająca niepewność o losy całej górniczej branży, które - jak się wydaje - już są przesądzone. Dlatego modlimy się za was górnicy tym bardziej intensywnie, że poczuliście niejako podwójne zagrożenie - zdrowotne i pracownicze, egzystencjalne, związane z życiem, funkcjonowaniem was samych i waszych rodzin. Współczujemy rodzinom górniczym, dzieciom i młodzieży z górniczych rodzin, wszystkim doświadczającym nowego zagrożenia, izolacji i niepewności jutra - powiedział abp Skworc.

W swojej homilii metropolita nawiązał do obchodzonej w tym roku 40. rocznicy zawarcia porozumień w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu-Zdroju, które - jak mówił - w oparciu o masowy ruch społeczny umożliwiły polską "rewolucję solidarności". - Słowo "solidarność" rozsławiło naszą ojczyznę na całym świecie. Słowo to występuje również w języku Kościoła - podkreślił arcybiskup, wyliczając, że w katechizmie aż 16 razy mowa o solidarności.

- Stanowi ona szczególny rodzaj więzi międzyludzkiej. Wyrażają to m.in. stwierdzenia: wszyscy z wszystkimi oraz wszyscy dla wszystkich. Oznaczają one, że człowiek wiąże się z drugim człowiekiem, by tworzyć "my" - wspólnotę, nastawioną na dobro wspólne. Winniśmy być razem w sposób dynamiczny, mający charakter działania: solidarność nie jest tylko sympatią, współczuciem, zainteresowaniem losem bliźniego, lecz realnym zobowiązaniem i to zobowiązaniem ściśle określonym. Z niego wynika wola działania na rzecz dobra wspólnego, a to jest następstwem poczucia odpowiedzialności - każdego za wszystkich - tłumaczył metropolita katowicki.

Jak mówił, właśnie w duchu tak pojętej i potrzebnej solidarności, przyjechał w niedzielę do swojej rodzinnej parafii, aby modlić się z górniczymi rodzinami oraz w ich intencji. Zapewnił o modlitwie "za wszystkich górników kopalni Bielszowice, zwłaszcza za zarażonych wirusem, za ich rodziny". - Módlmy się też wspólnie za ten szczególny zakład pracy, jakim jest kopalnia - żywicielka pokoleń, które tu wyrastały - jak ja - w cieniu dwóch wież - kopalnianej i kościelnej - powiedział w homilii arcybiskup.

Podkreślił, że w czasie ciągłego zmagania się ze stanem epidemicznym, szczególnego znaczenia w relacjach społecznych nabiera ewangeliczna zasada solidarności, która - jak mówił - konkretyzuje się poprzez budowanie wzajemnych więzi, gesty pomocy, przyjaźni i miłości społecznej. - Tak buduje się dobro wspólne, a jest nim dziś przede wszystkim zdrowie - podsumował metropolita.

Jak wynika ze statystyk kopalń, w sobotę zakażonych wirusem SARS-COV-2 było łącznie 1002 górników - 670 z Polskiej Grupy Górniczej, do której należy m.in. rudzka kopalnia Bielszowice, 230 z prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach oraz 102 z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Od początku epidemii koronawirusem zakaziło się ponad 7,5 tys. górników, z których przeszło 6,5 tys. wyzdrowiało.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.