ArcelorMittal wygrywa z ZUS

Koncern Lakshmiego Mittala wygrał batalię z chorzowskim oddziałem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. ArcelorMittal nie musiał płacić składek ZUS od karty hutnika, dostanie więc sowite odszkodowanie – napisał „Puls Biznesu”.

Sąd Okręgowy w Katowicach stwierdził, że \"wynagrodzenie roczne wypłacane z tytułu karty hutnika nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne\".

— W takiej sytuacji płatnik powinien złożyć korekty deklaracji rozliczeniowych oraz imiennych raportów z tych okresów, w których opłacił składki — informuje Anna Sobańska-Waćko, rzecznik chorzowskiego ZUS.

Po dostarczeniu tych dokumentów ArcelorMittal Poland może odzyskać nadpłacone pieniądze bądź też zaliczyć je na poczet przyszłych składek ZUS. W jego przypadku w grę wchodzą duże kwoty, bo chodzi o świadczenia i składki z ostatnich pięciu lat. Mówi się o 56 mln zł.

Precedensowy wyrok może poruszyć lawinę podobnych roszczeń w innych hutach, spółkach górniczych i fimrach energetycznych - podkreśla \"Puls Biznesu\" i przytacza opinie zainteresowanych przedsiębiorców.
— Ten wyrok jest dla nas bardzo ważny. Nasi prawnicy będą go analizować. Jeśli podobne rozwiązania będzie można zastosować u nas, to oczywiście postaramy się wyegzekwować pieniądze — mówi Przemysław Ziółek z biura prasowego KGHM Polska Miedź.

— Sprawa jest dla nas zbyt poważna, aby na gorąco komentować. Prawnicy dokładnie przeanalizują ten wyrok i sprawdzą, czy możemy pójść tą samą drogą. Jest mnóstwo pytań, na które najpierw musimy sobie odpowiedzieć — mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

— To najlepsza informacja w czasach kryzysu. Już biorę się do pracy, by sprawdzić, czy możemy skorzystać z tych rozwiązań — mówi Przemysław Sztuczkowski, właściciel kilku zakładów hutniczych.

Oszczędności ArcelorMittal Poland mogą wynieść 65 mln zł, pracownicy na zwrocie składek zyskaliby prawie drugie tyle. Wyrok dotyczy ok. 15 tys. pracowników (również byłych, bo zwrot nadpłaty składek liczony jest do pięciu lat wstecz).
Gdyby inne przedsiębiorstwa zdecydowały się pójść ścieżką wydeptaną przez AM Poland roszczenia byłyby znacznie większe: dla porównania w Kompanii Węglowej zwrotem składek zainteresowanych byłoby 65 tys. ludzi a w KGHM Polska Miedź - 18,5 tysięcy


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?